19 lipca 2019


Mt 12,1–8

„Czy nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy poczuł głód, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego i jadł chleby pokładane, których nie wolno jeść ani jemu, ani towarzyszom, lecz tylko kapłanom?”

Bliskość z Bogiem, podobna do tej, w jakiej pozostawali uczniowie Jezusa, nie zależy ani od materialnej, ani od duchowej nędzy czy zamożności człowieka. Bóg nie zwraca na to uwagi. Zarówno bieda, jak i bogactwo mogą być natomiast sojusznikami lub wrogami wierzącego w spotkaniu z Najwyższym. Bieda, jeśli pcha w objęcia Boga i wolna jest od pychy, zazdrości czy zawiści. Bogactwo, jeśli służy miłosierdziu Bożemu. Bliskość z Bogiem zależy bowiem od łaski i stopnia naśladowania Jezusa przez chrześcijanina. Nie należy tracić z oczu tego, że chrześcijanin każdy rodzaj biedy lub zamożność świadomie spożytkowuje dla swojej i innych świętości oraz wiecznego dobra.

#Bliskość z Bogiem zaczyna się od rezygnacji z pychy na rzecz pokory.

ks. Rafał Buchinger