- Strona główna
- Wobec codzienności
- Gwałt małżeński
Gwałt małżeński
Katarzyna Miłoszewska, 25.09.2008
Tylko 9% spośród gwałtów
ma miejsce poza domem (np. w ciemnej alejce) do reszty zazwyczaj dochodzi w
mieszkaniu. W 83% przypadków sprawcami
gwałtów są osoby, które kobieta zna i którym ufa. W 20% są to stali partnerzy,
a w 33% mężowie ofiar.
W
przeprowadzonym w USA badaniu, od 3% do 10% kobiet przyznało, że było ofiarami
gwałtu ze strony męża, a 54% ujawniło, że mąż stosował wobec nich przymus w
celu doprowadzenia do współżycia. Inne badania na temat przemocy małżeńskiej
wykazały, że w 23% małżeństw, w których dochodziło do przemocy, gwałt był
głównym problemem, a w 22% występował na równi z innymi formami przemocy.
Zasadnicza
różnica między gwałtem popełnionym przez męża, a przestępstwem popełnionym
przez innego mężczyznę polega na tym, że małżonek musi użyć zdecydowanie więcej
siły fizycznej i być bardziej brutalny, aby żona uznała się za ofiarę
zgwałcenia. W niektórych krajach gwałt małżeński do niedawna nie był w ogóle
karany; np. w Austrii gwałt małżeński uznano za przestępstwo w 1989 r., a w
Niemczech dopiero w lipcu 1997 r.
Gwałt jest takim samym
przestępstwem jak każde inne, jednak tylko 20% pokrzywdzonych kobiet zgłasza je
organom ścigania. Przyczyny tego zjawiska są złożone, ale na pewno jedną z nich
jest obawa kobiet przed procedurą związaną z ujawnieniem tego przestępstwa oraz
sposobem traktowania ich przez policję, prokuraturę, sąd.
Przestępstwo zgwałcenia
ujęte w art. 197k.k. jest ścigane na wniosek osoby pokrzywdzonej – to znaczy,
że bez wniosku policja nie może prowadzić czynności. Co istotne - wniosku
takiego już nie można cofnąć. Gwałt małżeński – takiego terminu się
używa dla opisania seksualnej napaści popełnionej bez zgody, pozwolenia i wbrew
woli kobiety przez jej męża lub partnera. Do gwałtu dochodzi, gdy sprawca za
pomocą siły fizycznej lub groźby jej zastosowania, wymusza na kobiecie zgodę na współżycie seksualne. Wiele kobiet,
które w przeszłości były bite lub poniżane przez partnera zgadza się na seks ze
strachu. Uprawianie seksu z kobietą,
która nie wyraża woli i chęci do tego jest gwałtem. Według prawa zgoda na
współżycie musi być obustronna.
Wiele osób uważa, że
gwałt małżeński jest niczym w porównaniu z gwałtem, gdy sprawcą to ktoś obcy
dla ofiary. Kobieta gwałcona w małżeństwie to ofiara sprawcy, z którym dzieli
swoje życie, dom, dzieci. To najczęściej wielokrotna napaść na jej ciało,
zaufanie i intymność.
Nierzadko bywa, że kobiety nie są świadome tego, że
zmuszanie do współżycia również w małżeństwie, to przestępstwo, łamanie prawa.
Cierpiąc w milczeniu narażają się na zwielokrotnione objawy pourazowe - charakterystyczne
dla ofiar gwałtów (lęk, niepokój, depresja, stany nadmiernego pobudzenia lub
wycofanie, apatia). Utrudniają one codzienne funkcjonowanie i mogą zakłócić
poważnie radzenie sobie z codziennymi obowiązkami, pełnieniem istotnych
społecznych ról - matki, pracownicy, gospodyni. Zdarza się, że kobiety w
patologiczny sposób radzą sobie z tymi objawami np. popadając w uzależnienia
(bo alkohol, narkotyki początkowo łagodzą intensywność objawów).
Podstawowym zadaniem osoby, która powzięła
informację o gwałcie w małżeństwie jest zapewnienie skrzywdzonej, że dobrze, że
o tym mówi. Ważne jest, by poczuła się zrozumiana i że dano wiarę jej słowom. Takiej
osobie należne są wyrazy współczucia oraz potępienia dla czynów sprawcy. Tu
jest bardzo istotne, po czyjej stronie jest osoba, której powierzana jest taka,
często długo skrywana informacja. Należy też tu zaznaczyć, że sprawcami
małżeńskich gwałtów i innych form przemocy domowej są nie tylko alkoholicy, czy
tzw. „osoby społecznie niedostosowane". To bardzo często mężczyźni doskonale
funkcjonujący zawodowo, sprawiający jak najlepsze wrażenie na zewnątrz.
Osoba skrzywdzona musi otrzymać informację, że nie
może się więcej godzić na takie traktowanie, że ma prawo się bronić i szukać
pomocy. Zazwyczaj zalecamy opracowanie indywidualnego planu bezpieczeństwa na
kolejną sytuację zagrożenia. Polega to na min. zidentyfikowanie miejsca i
ludzi, do których można szybko uciec przed agresją (np. sąsiadka, rodzina),
ustaleniu, w jaki sposób się zachować w sytuacji, gdy dochodzi do przemocy
(bronić się, wzywać pomoc, wybiec na klatkę schodową, nie chować się w
pomieszczeniu bez okna), uznaniu konieczności wezwania policji.
Sprawcy zazwyczaj najbardziej zależy na tym, by
nikt nie dowiedział się o jego postępkach. Poinformowanie go, że gwałt już nie
jest tajemnicą, że wie o tym ktoś jeszcze (kapłan, przyjaciółka,
psychoterapeutka), choć wywołuje wściekłość, bywa początkowo skuteczne. Jeśli
skrzywdzona postawi granicę np. „jak jeszcze raz to zrobisz to wezwę policję" –
nie może z tego się wycofać. Sprawca działa dopóki nie zacznie ponosić
konsekwencji swojego zachowania. Bezkarność go rozzuchwala.
Sprawcy nie przyznają się do winy, i z reguły robią
to bardzo przekonywująco. Zazwyczaj zaprzeczają wszystkiemu, a słowa żony to, jak
dowodzą, objawy zaburzeń psychicznych. Jeżeli już doszło do przemocy, kobieta powinna
zgłosić się do lekarza, który opisze w jej karcie stan zdrowia po zdarzeniu. Wskazane
jest zgłoszenie się po obdukcję lekarską (płatna: ok. 80 zł lub koszty pokryje policja, jeśli do
niej kobieta trafi najpierw, choć są z tym duże problemy). Obdukcję może
wystawić tylko lekarz do tego uprawniony – specjalista medycyny sądowej. Wielu kobietom nie jest łatwo zdecydować się na
wezwanie policji, gdy przemoc pochodzi od osób najbliższych. Kobieta jednak musi
pokonać wstyd i nie łudzić się, iż był to jednorazowy wybryk.
Jeżeli policja została wezwana do domu na interwencję
i funkcjonariusze przyjechali do domu, kobieta ma prawo domagać się, aby
sporządzili notatkę służbową w systemie procedury Niebieskiej Karty. W sytuacji
zgwałcenia policja może zawieźć pokrzywdzoną do szpitala, lub wezwać pogotowie.
POLICJA I PROKURATURA
- Zawiadomienie o przestępstwie
Zawiadomienie o przestępstwie jest przesłanką do wszczęcia postępowania w sprawach ściganych z urzędu. Do takich spraw należą: znęcanie się nad osobą najbliższą obejmujące przemoc fizyczną oraz psychiczną (np. szantaż). Postępowanie jest prowadzone niezależnie od woli lub zgody osoby pokrzywdzonej.
- Ściganie na wniosek
Niektóre
przestępstwa są ścigane dopiero na wniosek osoby pokrzywdzonej. Należą do nich:
przestępstwo zgwałcenia, groźby popełnienia przestępstwa, jeśli wzbudzają u
pokrzywdzonego uzasadnioną obawę, że zostaną popełnione. Bez wniosku osoby
pokrzywdzonej postępowanie nie zostanie wszczęte. Jeżeli złożony wniosek
dotyczył gwałtu – nie można go cofnąć.