Narodowe Święto Niepodległości (11 listopada)

ks. Wojciech Grzesiak, 6.11.2008

Patriotyzm – miłość czy nienawiść?

Drodzy Bracia i Siostry, warto ponownie odkryć albo odświeżyć patriotyczną nutkę naszej polskiej pobożności. Warto dzisiaj postawić sobie pytanie, jak powinien wyglądać patriotyzm w wydaniu katolickim. Aby zbliżyć się do ideału, spójrzmy na Jezusa i przeanalizujmy Jego judaistyczny patriotyzm. Spróbujmy odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy Jezus był patriotą? Jeśli tak, to jak wyglądało kultywowanie miłości do swojej ojczyzny i czy była to dla Niego najwyższa wartość?

Jezus urodził się w Betlejem pod okupacją rzymską, wzrastał w klimacie okupacji i w takich okolicznościach historycznych rozpoczął swoją misję. Kochał swój kraj, a najbardziej cenił jego dobra duchowe swoich rodaków i chciał dla nich jak najlepiej. Wobec prawa, nawet rzymskiego, wykazywał zdrową lojalność. Nie buntował się przez bojkot podatków, lecz postępował zgodnie z ustalonymi ramami. Dlatego też pytającym Go o płacenie podatków nakazywał, aby cesarzowi oddali to, co cesarskie, a Bogu to, co Boskie. Ponadto patriotyzm Jezusa nie miał charakteru rewolucyjnego, nie kierował się ksenofobią. W końcu patriotyzm Pana naszego nie był wartością nadrzędną. Był ważnym elementem w Jego życiu, ale nie najwyższym. Miłość do ojczyzny i swoich rodaków była podporządkowana idei zbawienia, napominał duchownych przywódców, wytykał fałsz, używał mocnych słów. Jezus był patriotą, ale ostateczne miejsce i spełnienie patriotyzmu nastąpiło w domu Ojca.

Kochani Bracia i Siostry, dzięki patriotyzmowi zachowujemy pamięć o przeszłości, pamięć, która powinna być przekazywana przyszłym pokoleniom. W słowie Polska, ojczyzną zamyka się cały ciężar emocjonalny. Ojczyzna i patriotyzm mają te same źródła leksykalne, są nimi słowa: patria – ojczyzna, pater – ojciec. Nic więc dziwnego, że trzeba nam kochać ojcowiznę, „dziedzictwo patriarchalne". W słowie miłować nie może jednocześnie kryć się nienawiść. Miłując ojczyznę, nie mogę nienawidzić. Miłując, nie mogę dzielić i katalogować; miłując, nie mogę się zamykać. To jest miłości obce. Miłość pamięta, ale nie żąda odwetu. Patriotyzm pamięta i dobro, i zło, ale nie szuka zemsty i nie podżega nienawiści. Taki jest katolicki patriotyzm.

Kochani Bracia i Siostry, miłość do naszej ojczyzny, Polski, winna opierać się na pragnieniu jej dobra duchowego, odrodzeniu na zasadach Ewangelii, przestrzeganiu ładu społecznego i budowaniu „cywilizacji miłości". Elementem polskiego, katolickiego patriotyzmu nie może być antysemityzm, rasizm, ślepy Mickiewiczowski mesjanizm („Polska mesjaszem narodów"). Uznając ważność publicznej debaty w sprawach istotnych – prywatyzacji Służby Zdrowia, postępów na drodze do EURO 2012, wprowadzenia waluty euro, sporów kompetencyjnych prezydent – premier, należy pamiętać o nadrzędnych celach patriotyzmu chrześcijańskiego – przestrzegania Bożego prawa w narodzie, dbałości o katolickie wychowanie, promocji mediów katolickich, udziale świeckich katolików w życiu społecznym i politycznym oraz, co najważniejsze, gorącej modlitwie za Ojczyznę i nią rządzących. Zdrowo pojęty patriotyzm nie może zaślepiać zdrowego rozsądku, trzeźwej oceny rzeczywistości, nie może kierować się uprzedzeniami, ale dobrem wspólnym. Musi zakładać, że nawet mój polityczny „przeciwnik" może czynić dobro, musi przyjmować, że nie tylko moja wizja Polski wypełnia całą przestrzeń miłości do Ojczyzny.

Podobnie jak Pan nasz, Jezus Chrystus, w imię miłości pragnął dla swoich tego, co najcenniejsze – poznania i miłowania Boga, tak i my katolicy polscy powinniśmy stawiać ten cel jako nadrzędny w moralnej i duchowej kondycji rodaków.

Kochani Bracia i Siostry, Bóg przygotował swoje mieszkanie dla licznych ludów i narodów. Tam nie będzie już Polaka, Niemca, Francuza, Amerykanina, Kenijczyka czy Kazacha. Tam w niebieskiej Ojczyźnie będzie świętość, czyli pełnia doskonałości i ukonkretnienie miłości. Stawajmy się zatem już tu, na ziemi, patriotami Ojczyzny niebieskiej, pragnąc jej obywatelstwa, czyniąc wszystko, aby jej granice zostały dla nas otwarte. Niech prowadzi nas do tego miłość do ojczyzny ziemskiej i życie święte, umacniane łaską sakramentów świętych.