Ciąża a praca zawodowa kobiety

Fundacja Świetego Mikołaja, 10.03.2008

 

Postrzeganie ciąży

a) perspektywa kobiet

 Z przeprowadzonych badań sondażowych (Omnibus) wynika, że jedna trzecia pracujących kobiet w wieku 18 – 45 lat obawia się, że zajście w ciążę przysporzyłoby im kłopotów w pracy. Szczególnie mocno obawiają się tego kobiety z wykształceniem podstawowym i zasadniczym – ponad 50 proc. z nich zdecydowanie zgadza się ze stwierdzeniem: „Obawiam się, że jeśli zaszłabym w ciążę, mogłabym mieć problemy w pracy”. Nieco ponad 20 proc. kobiet aktywnych zawodowo wątpi, aby ich pracodawca ze zrozumieniem przyjął wiadomość o zajściu przez nie w ciążę. Równie duży odsetek badanych przyznaje, że odkłada urodzenie dziecka w obawie przed utratą pracy. Z przyczyn zawodowych macierzyństwo najczęściej odraczają mieszkanki dużych miast (ponad 500 tys.), zarówno wykonujące pracę umysłową, jak i fizyczną. Taką tendencję potwierdzają wyniki sondażu przeprowadzonego z matkami dzieci w wieku 12 – 48 miesięcy (sondaż Matki). Na retrospektywne pytanie o moment zajścia w ciążę, 14 proc. obecnych matek stwierdza, że w ich wypadku przyczyną odkładania macierzyństwa były obawy związane z pracą. Problem ten dotyczy wszystkich matek, bez względu na ich wiek czy wykształcenie, choć częściej tych, które mieszkają w dużych miastach. Jedna czwarta pracujących matek przyznaje, że dowiedziawszy się o ciąży, obawiała się zwolnienia czy nieprzedłużenia umowy o pracę. Odsetek ten jest nieco mniejszy niż ten uzyskany w sondażu Omnibus, gdy pytanie o obawy związane z zajściem w ciążę kierowano do wszystkich kobiet, niezależnie od ich doświadczenia rodzicielskiego (od 1/4 do 1/3)'. Wnioski z badań sondażowych są zbieżne z wynikami analiz jakościowych. Lęki przyszłych matek, odnoszące się do pracy zawodowej, to jeden z istotniejszych tematów

 Brak poczucia bezpieczeństwa zatrudnienia, dodatkowo wzmacniany przez negatywne doświadczenia koleżanek, sprawia, że kobiety częściej spodziewają się kłopotów niż wsparcia w środowisku pracy. Myśl o ciąży wywołuje stan niepewności, stres wiąże się z obawami przed możliwymi trudnościami w pracy, a nawet jej utratą. Decyzja o zajściu w ciążę jest uzależniana od sytuacji materialnej i zawodowej:

„No, chciałam mieć gdzie mieszkać, (...) chciałam mieć stałą pracę, żebym mogła gdzieś wrócić (…), chciałam mieć jakieś tam zabezpieczenie finansowe na okres, kiedy nie będę pracowała, bo liczyłam się z tym, że mogę nie wrócić do tej pracy jednak”.

Lęki i troski niezwiązane bezpośrednio z fizjologicznym faktem bycia w ciąży zaprzątają umysły przyszłych mam. Jak stwierdza jedna z uczestniczek fokusów:
„Kobiety boją się różnych rzeczy. Powszechne jest takie myślenie, że nie, nie pójdę na zwolnienie, nie zadbam o siebie, o dziecko, bo co w tej pracy pomyślą? Taka pułapka, z której nie ma wyjścia. Zamiast myśleć tylko i wyłącznie o sobie i dziecku, myśli się o innych, o ich reakcji, opinii… I . 1 to wynika nie tylko z poczucia obowiązku, ale też ze strachu przed złym nastawieniem, przykrymi komentarzami, złośliwością innych...”.

Na podstawie wypowiedzi kobiet można wyróżnić co najmniej trzy typy obaw, jakie wywołuje sama myśl o ciąży w kontekście pracy:

• związane z własną sytuacją zawodową, ryzykiem zwolnienia, brakiem awansu lub przesunięciem na niższe stanowisko, redukcją zarobków;
„Trochę się bałam, że wypadnę z obiegu, że nie będę na bieżąco, nie będę wiedziała, co się dzieje, coś mi ucieknie, jakieś szanse na rozwój, awans, karierę”.
„Ja tak strasznie chciałam pracować, bałam się, żeby mi nie powiedzieli, żebym do tej pracy nie przychodziła, albo że mnie przesuną na inne stanowisko”.

• związane ze zdrowiem własnym i dziecka, wpływem stresu i wykonywanej pracy na rozwój płodu;
„Pierwsza myśl to: Boże, co ja zrobię z pracą, co to będzie? Bo po pierwsze, nie wiem, jak się będę czuła, czasem trzeba leżeć całą ciążę, i co ja wtedy zrobię?”.
„U mnie w pracy była taka fala, kiedy sporo moich koleżanek miało problemy poważne, część nie donosiła, poroniła albo urodziła martwe dziecko”.

• związane z reakcją otoczenia, niezadowoleniem pracodawcy, presją ze strony współpracowników, atmosferą w miejscu pracy;
„Teraz tak jest, że zatrudniają minimalną ilość ludzi, jak ktoś zachoruje (…) albo idzie na urlop, no to się wszystko wali, no jeden za drugiego robi i nie może się z tym pogodzić”.

Niewiele kobiet spodziewa się pozytywnych reakcji na ciążę, reorganizacji pracy związanej z ich stanem czy poprawy warunków jej wykonywania. W odniesieniu do tego ostatniego aspektu punktem kulminacyjnym, a przez niektóre rozmówczynie opisywanym jako traumatyczny, jest moment poinformowania przełożonego i kolegów o ciąży. Z badań ilościowych wynika, że co piąta kobieta bała się rozmowy z szefem, a co siódma odwlekała ten moment. Informacje zebrane podczas wywiadów grupowych pomagają zrozumieć przyczyny takiego zachowania:
Ja „bardzo bałam się powiedzieć, zwlekałam z tym, dopóki ciąża nie stała się widoczna. Bałam się, że znowu będzie to samo co w poprzedniej pracy, że znowu usłyszę: «Dziękujemy, do widzenia», bez żadnych perspektyw dalej, że zostanę z dziećmi na jednej pensji męża”.

Wypowiedź innej uczestniczki fokusów pokazuje jak silne negatywne emocje mogą wiązać się z sytuacją rozmowy z szefem: „ja się strasznie bałam, myślałam, że zawału serca dostanę. Dzień w dzień obiecywałam sobie, że powiem i nie mogłam się zdobyć, przesuwałam to cięgle”.

W przypadku badanych kobiet źródłem obaw było, oprócz ich własnych wcześniejszych przeżyć lub/i doświadczeń koleżanek, zachowanie przełożonych. Chodzi tu przede wszystkim o rodzaj pytań czy opinii wygłaszanych przez pracodawców w momencie zatrudniania kobiety na stanowisko. W trakcie rozmów kwalifikacyjnych kobiety były pytane o plany macierzyńskie: ile i kiedy planują mieć dzieci. W bardziej ekstremalnych przypadkach wymagano od nich złożenia na piśmie deklaracji, że w najbliższym czasie nie planują ciąży lub przedstawienia zaświadczenia lekarskiego o przydatności do pracy, zawierającego wyniki badania ginekologicznego. Na podstawie badań ilościowych można stwierdzić, że nie są to sytuacje bardzo powszechne, ale jednak występujące – co piąta badana została zapytana o plany macierzyńskie w czasie rozmowy kwalifikacyjnej, oświadczenia wymagano jedynie od 4 proc., a badań ginekologicznych od 3 proc. respondentek. Nieprzychylny stosunek wobec macierzyństwa kobiety odczytują również z, wygłaszanych publicznie lub w rozmowie w cztery oczy, opinii przełożonych:
„Szef, który mnie zatrudnił, powiedział wprost, że uważa kobiety za mniej wartościowych pracowników, właśnie ze względu na to, że mogą zajść w ciężę i pójść na zwolnienie. 1 powiedział to wprost, otwartym tekstem, przy ludziach...”.
„U mnie w pracy jest takie powiedzenie: „Dziecko to twój problem, a nie zakładu pracy".

 

b) perspektywa pracodawców

Znając obawy kobiet warto prześledzić stosunek, jaki wobec ciężarnych deklarują pracodawcy. Z przeprowadzonych badań sondażowych wynika, że opinie kobiet i pracodawców są zbieżne tylko do pewnego stopnia. Jeśli chodzi o ogólny stosunek firmy do pracownic zachodzących w ciążę, to jest on negatywny tylko według 6 proc. pracodawców, w ocenie 56 proc. jest on raczej lub bardzo pozytywny, a według jednej trzeciej obojętny. Deklarowany stosunek do kobiet w ciąży jest lepszy w przedsiębiorstwach sfeminizowanych – im większy udział kobiet, szczególnie tych z małymi dziećmi, wśród pracowników, tym wyższy jest odsetek odpowiedzi pozytywnych. Według większości pracodawców (72 proc.) ciąża nie wpływa na jakość pracy zatrudnionej. Jednak już i6 proc. ocenia, że ciężarna jest nieco gorszym pracownikiem w porównaniu z okresem przed ciążą. Zdecydowanie częściej są to pracodawcy prywatni, zarówno w dużych, jak i małych przedsiębiorstwach.

Im bardziej szczegółowych kwestii dotyczą pytania, tym wyraźniejszy staje się ambiwalentny stosunek pracodawców do kwestii ciąży pracownic. I tak, dla 43 proc. badanych pracodawców zwolnienia lekarskie pracownic w ciąży nie stanowią żadnego problemu, a kolejne 4o proc. jest zdania, że to niewielki problem. Za problem poważny uważa je 17 proc. ogółu badanych pracodawców. Nieco przychylniej pracodawcy zapatrują się na ograniczenia rodzaju pracy, jakie może wykonywać kobieta w ciąży – tylko dla 11 proc. jest to poważny problem, dla 39 proc. niewielki. Pytanie o szanse znalezienia pracy przez kobietę w mało zaawansowanej ciąży wyraźnie pokazuje realną sytuację przyszłych matek na rynku pracy: ponad połowa pracodawców (56 proc.) przyznaje, że są one bliskie zeru. Odsetek ten różni się w zależności od branży, w jakiej pracuje badany, nigdzie jednak poza sferą budżetową nie spada poniżej 50 proc. Interesujące, że tylko niektórzy pracodawcy są świadomi lęków kobiet. Co dziesiąty przewiduje, że kobiety zatrudnione w firmie w momencie zajścia w ciążę obawiają się poinformować o niej przełożonych (zgodnie z danymi sondażu Matki odsetek kobiet deklarujących takie obawy jest dwukrotnie wyższy niż odsetek pracodawców świadomych tych obaw). Nieco więcej pracodawców – 15 proc. – spodziewa się, że podwładne odwlekają moment poinformowania o ciąży aż do czasu, gdy staje się ona widoczna. Przyjęcie takiej strategii deklaruje podobny odsetek kobiet.

Zasadniczym problemem najwcześniejszego okresu macierzyństwa są obawy kobiet dotyczące konsekwencji zajścia w ciążę dla ich życia zawodowego. Spektrum możliwych niepokojów jest bardzo szerokie – lęki powodujące dyskomfort planowania i przeżywania ciąży mają zarówno charakter materialny (strach o utratę pracy, a przez to bezpieczeństwa ekonomicznego), jak i psychologiczny (obawy co do reakcji środowiska pracy, komentarzy współpracowników i przełożonych, ogólnej atmosfery w miejscu pracy). Pracodawcy są świadomi tego, że dla części ich podwładnych ciąża wiąże się z poczuciem niepewności i licznymi obawami, jednak sposób traktowania kobiet w ciąży widzą w zdecydowanie jaśniejszych barwach niż one same. Najprawdopodobniej mamy tu do czynienia z różnymi definicjami zachowań negatywnych – pracodawcy zdają się nie dostrzegać tego, że negatywna reakcja nie polega jedynie na zwolnieniu ciężarnej czy zmuszeniu jej do odejścia z pracy. Mniej ewidentne, a jednak stresujące działania powodują, że dla aktywnej zawodowo kobiety ciąża jest trudnym wyborem i pełnym napięć okresem życia.