Nabożeństwo na 29 maja 2009 r.

ks. Roman Pindel, 29.05.2009



Duch Święty daje życie i wzrost Kościołowi

Pieśń na wejście

C.: + W imię Ojca...
C.: Pan z Wami.

Wprowadzenie
C.: Gromadzimy się na nabożeństwie ku czci św. Pawła Apostoła w okresie dziewięciu dni poprzedzających Zesłanie Ducha Świętego. Naśladujemy w ten sposób Apostołów, którzy –  posłuszni poleceniu Jezusa – zgromadzili się w Wieczerniku na modlitwie. Pragniemy słuchać słów Pisma Świętego i modlić się, dziś skupiając naszą uwagę na działaniu Ducha Świętego w początkach Kościoła. W takim kontekście będziemy też widzieć osobę Pawła.

Modlitwa
C.: Módlmy się.

Boże, najlepszy nasz Ojcze, Ty wielokrotnie przemawiałeś do ludzi przez proroków, ale najpełniej przemówiłeś do nas przez Syna. Dziękujemy Ci za Twoje słowo, które jest światłem dla naszego życia. Daj nam siły, abyśmy go uważnie słuchali i wytrwale wprowadzali w życie. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Czytanie I
L.: Czytanie z Dziejów Apostolskich

Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. 2 Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. 3 Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. 4 I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić. (...) 14 Wtedy stanął Piotr razem z Jedenastoma i przemówił do nich donośnym głosem: «Mężowie Judejczycy i wszyscy mieszkańcy Jerozolimy, przyjmijcie do wiadomości i posłuchajcie uważnie mych słów! 15 Ci ludzie nie są pijani, jak przypuszczacie, bo jest dopiero trzecia godzina dnia, 16 ale spełnia się przepowiednia proroka Joela: 17 W ostatnich dniach – mówi Bóg – wyleję Ducha mojego na wszelkie ciało, i będą prorokowali synowie wasi i córki wasze, młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, a starcy –- sny. 18 Nawet na niewolników i niewolnice moje wyleję w owych dniach Ducha mego, i będą prorokowali. 19 I sprawię dziwy na górze - na niebie, i znaki na dole - na ziemi. Krew i ogień, i kłęby dymu, 20 słońce zamieni się w ciemności, a księżyc w krew, zanim nadejdzie dzień Pański, wielki i wspaniały. 21 Każdy, kto wzywać będzie imienia Pańskiego, będzie zbawiony. 22 Mężowie izraelscy, słuchajcie tego, co mówię: Jezusa Nazarejczyka, Męża, którego posłannictwo Bóg potwierdził wam niezwykłymi czynami, cudami i znakami, jakich Bóg przez Niego dokonał wśród was, o czym sami wiecie, 23 tego Męża, który z woli postanowienia i przewidzenia Bożego został wydany, przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście. (...) 32 Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami. 33 Wyniesiony na prawicę Boga, otrzymał od Ojca obietnicę Ducha Świętego i zesłał Go, 34 jak to sami widzicie i słyszycie. Bo Dawid nie wstąpił do nieba, a jednak powiada: Rzekł Pan do Pana mego: Siądź po prawicy mojej, 35 aż położę nieprzyjaciół Twoich podnóżkiem stóp Twoich. 36 Niech więc cały dom Izraela wie z niewzruszoną pewnością, że tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem».

L.: Oto Słowo Boże.

Psalm
K.: Ref.: Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię.

Błogosław duszo moja, Pana,
O Boże mój, Ty jesteś bardzo wielki.
Jak liczne są dzieła Twoje, Panie,
Ziemia jest pełna Twych stworzeń.

Gdy odbierasz im oddech, marnieją
I w proch się obracają.
Stwarzasz je napełniając swym duchem
I odnawiasz oblicze ziemi.
Niech chwała Pana trwa na wieki,
Niech Pan się raduje z dzieł swoich.
Niech miła Mu będzie pieśń moja,
Będę radował się w Panu.

Ewangelia
K.: Pan z wami.
K.: Słowa Ewangelii według świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów: Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was. 8 On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. 9 O grzechu - bo nie wierzą we Mnie; 10 o sprawiedliwości zaś - bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie; 11 wreszcie o sądzie - bo władca tego świata został osądzony. 12 Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. 13 Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. 14 On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. 15 Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi (J 16, 7-15).

K.: Oto słowo Pańskie.

Homilia

Dzieje Apostolskie przynoszą relację z narodzin i wzrostu Kościoła. Można przy tym zatrzymywać się na różnych wydarzeniach i różnych ich aspektach opisywanych przez św. Łukasza. My skoncentrujemy naszą uwagę na roli, jaką odgrywa Duch Święty w początkowym okresie Kościoła. Dla jej przestawienia użyjemy prostej analogii do poczęcia, narodzin i wzrastania dziecka.

Coraz bardziej podkreśla się znaczenie, jakie dla rozwoju człowieka ma jego dziewięciomiesięczny pobyt pod sercem matki. To wtedy określone zostają nie tylko płeć i cechy fizyczne, ale także ukształtowane wszystkie organy konieczne do właściwego funkcjonowania organizmu w momencie narodzin. Serce dziecka pracuje na długo przed urodzeniem. Płuca, żołądek i nerki są także gotowe do pracy, choć organizm dziecka jest odżywiany, dotleniany i oczyszczany dzięki połączeniu z organizmem matki. Pierwszy oddech i pierwszy pokarm przyjęty przez usta ujawniają wcześniejszą gotowość noworodka do samodzielnego życia.

Tak jak pierwszy okrzyk dziecka obwieszcza światu cud nowego życia, tak i dar języków w dniu Zielonych Świąt obwieścił mieszkańcom Jerozolimy, że oto narodziło się jakieś nowe życie. Zanim do tego doszło, Kościół „nabierał kształtów w ukryciu" otrzymując od Boga te wszystkie „organy", które okazały się później nieodzowne do jego funkcjonowania. Tak więc zanim narodził się Kościół, istniało już coś, co można porównać do kręgosłupa nadającego właściwy kształt człowiekowi. To Chrystus powołał Dwunastu, by na podobieństwo dwunastu synów Jakuba stanowili początek nowego Izraela. Duch Święty zaś w dniu Pięćdziesiątnicy tych zamkniętych w Wieczerniku dwunastu Apostołów uczynił mocnymi, by udźwignęli ciężar Kościoła, który się miał narodzić.

Duch Święty tworzy „organy" potrzebne do późniejszego funkcjonowania Kościoła. Tak dla oczyszczania go z grzechów zostaje ustanowiony sakrament pojednania. „Nerki" oczyszczające Kościół z grzechów ludzi każdej epoki i stanu funkcjonują od prawie 2000 lat dzięki słowom Jezusa: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone..." (J 20,22n).

Niezmiernie ważnym organem w Ciele Kościoła jest dar właściwego rozumienia Pisma Świętego. Zanim uczniowie zamkną się w Wieczerniku w oczekiwaniu na Dar Ducha Świętego, otrzymają niezwykłą umiejętność, by w Księgach Biblii widzieć zapowiedzi dotyczące Jezusa. To On przed posłaniem ich do Jerozolimy „oświecił ich umysły, by rozumieli Pisma" (Łk 24,45). Ten dar okaże się nieodzowny już w dniu Zesłania Ducha Świętego, gdy zgromadzonym Żydom z Palestyny i z diaspory trzeba będzie „udowodnić z Pisma", że właśnie Jezus jest oczekiwanym Mesjaszem. Ten dar jest związany z zapamiętaniem i coraz głębszym rozumieniem samego Jezusa. W atmosferze pożegnania z uczniami Jezus obiecuje zesłanie Ducha Prawdy (J 15,26), który „przypomni im" słowa Mistrza (J 14,26) i „doprowadzi ich do całej prawdy" (J 16,13). Gdy w początkach Kościoła Apostołowie będą musieli rozstrzygać sprawy absolutnie nowe, Duch Święty będzie im przypominał odpowiednie słowa, wypowiedziane kiedyś przez Jezusa. Będą dzięki Duchowi Prawdy dostrzegać coraz większą głębię tych słów i ich odpowiedniość do aktualnej sytuacji.

Kościół „nabierający w ukryciu kształtów" ujawnia swoje życie w dniu żydowskiego święta przypadającego w pięćdziesiątym dniu od Paschy. Bóg wybrał właśnie ten dzień radości z pierwszych zbiorów (bo taki charakter ma Pięćdziesiątnica żydowska), by przez pierwsze głoszenie Piotra Apostoła dokonać także pierwszego powiększenia stanu osobowego Kościoła. Sprawcą tego „pierwszego zbioru" spośród wiernych wyznawców judaizmu jest Duch Święty, który napełniwszy Apostołów „wypycha" ich z Wieczernika, gdzie dotąd trwali na modlitwie. Okazuje się Piotr rzeczywiście „obleczonym mocą w wysoka" (Łk 24,49) i przemawia tak skutecznie, że wiarę w Jezusa jako Mesjasza wyznaje w tym dniu trzy tysiące ludzi (Dz 2,41).

Oprócz radości z zakończenia zbiorów Żydzi świętowali w tym dniu także nadanie im Prawa na Synaju. Duch Święty objawiający swoją obecność w szumie gwałtownego wiatru i przez języki ognia (Dz 2,2n) obwieszcza nowe przymierze i nowe Prawo. Tak jak narodziny dziecka zmieniają radykalnie sytuację w rodzinie, tak narodziny Kościoła nie mogą pozostać bez wpływu na Izraela, jedynego dotąd ludu związanego z Bogiem przez przymierze. Znane z Biblii znaki obecności Boga mają upewnić synów Izraela, że oni jako pierwsi są zaproszeni do wejścia w nowy lud Boży. Równocześnie fakt obecności przy narodzinach Kościoła właśnie Żydów z Jerozolimy i całej diaspory (Dz 2,9-11) wskazuje najwyraźniej, kto jest najbliższym i „starszym krewnym" rodzącego się Kościoła.

Wiadomość o narodzinach przyjmowana jest zwykle z radością i nadzieją. Słuchacze pierwszego głoszenia Ewangelii w części „przejęli się do głębi serca" (Dz 2,37). Oni też należą do tych, którzy radują się z nowych narodzin.

Tak jak ciało noworodka przybiera gwałtownie na wadze, tak też Kościół w pierwszych dniach rozrasta się w skali, która musi zdumiewać. W dniu Zielonych Świąt przybywa 3000 nowych członków, a niedługo potem samych mężczyzn jest około 5000 (Dz 4,4). Jednak ani noworodek nie wyrasta na giganta, ani Kościół nie rozwija się już później tak dynamicznie. Realistycznie rzecz oceniając, późniejsze sukcesy Apostoła Pawła w kolejnych synagogach Azji, Macedonii czy Achai to kilkadziesiąt osób po pracy trwającej przynajmniej kilka miesięcy.

Młodemu organizmowi zagrażają niebezpieczeństwa wewnętrzne w rodzaju wrodzonych wad i braku właściwej równowagi w funkcjonowaniu organów, czy też słabość systemu immunologicznego. Są też zagrożenia zewnętrzne w postaci wirusów, infekcji, czy urazów. Kościołowi nie zostały oszczędzone tego typu niebezpieczeństwa. Tak więc najpierw pojawia się zagrożenie ze strony przywódców żydowskich, zaniepokojonych wzrostem niewielkiej najpierw grupy uczniów Jezusa. Apostołowie Piotr i Jan trafiają do więzienia (Dz 4,1-3), a w trakcie przesłuchania słyszą pogróżki (Dz 4,18-21). Wówczas ujawnia swoje działanie Duch Święty, który daje Apostołom zdolność przemawiania z przekonaniem wobec ówczesnych przywódców religijnych Izraela (Dz 4,8-13). On też napełnia cały Kościół na prośbę zgromadzonych i sprawia, że Ewangelia będzie dalej głoszona z odwagą (Dz 4,31).

Większym zagrożeniem od zewnętrznego jest zło, jakie pojawia się w łonie samego Kościoła. Oto dwoje ludzi postanawia zdobyć w łatwy i nieuczciwy sposób uznanie w społeczności wierzących. Odkrywają, że poważaniem cieszą się ci, którzy sprzedali swój majątek a pieniądze przekazali do dyspozycji Kościoła (Dz 4,34-37). Małżonkowie Ananiasz i Safira sprzedają więc swoją posiadłość, ale przełożonym Kościoła przekazują tylko część uzyskanych stąd pieniędzy (Dz 5,1n). Chcą jednak zażywać czci ludzi, którzy oddali wszystko. Wspólnota dóbr, jaką przeżywa wówczas Kościół, stanowi o jego wielkiej żywotności (Dz 4,32-35). Jednak na kłamstwie nie można budować. Przez działanie Piotra ujawnia się wielka troska Ducha Świętego o autentyczny wzrost Kościoła. Obłuda zostaje zdemaskowana i ukarana (Dz 5,3-11). „Kłamstwo wobec Ducha Świętego" nie może być tolerowane, bo jest to grzech przeciw życiu i żywotności Kościoła.

Kolejne niebezpieczeństwo dla Kościoła to podział wśród wyznawców Chrystusa ze względu na niesprawiedliwość, jakiej dopuszczono się wobec ubogich wdów pochodzących z diaspory (Dz 6,1). W przezwyciężeniu najpoważniejszego jak dotąd kryzysu ogromny udział będzie miał Duch Święty. Siedmiu mężczyzn, którzy odtąd mają podejmować się delikatnej posługi wobec potrzebujących w Kościele, to ludzie „pełni Ducha" (Dz 6,3.5). Od momentu podjęcia przez nich posługi „słowo Boże rozszerzało się, wzrastała też bardzo liczba uczniów w Jerozolimie, a nawet bardzo wielu kapłanów przyjmowało wiarę" (Dz 6,7).

Kościół w swoich początkach podobny jest do dziecka, które trzyma się kurczowo spódnicy swojej matki, które boi się obcych, a najbezpieczniej czuje się w domu. Pierwsi wyznawcy Jezusa bowiem uporczywie tkwią w Jerozolimie, jakby zapominając o słowach mówiących o głoszeniu Ewangelii „aż po krańce świata" (Dz 1,8).

Najpierw więc zewnętrzne okoliczności sprawiają, że Uczniowie Jezusa zmuszeni są opuścić Jerozolimę. Powodem jest prześladowanie zapoczątkowane ukamienowaniem Szczepana. Dobrym skutkiem banicji jest głoszenie przez uciekinierów z Jerozolimy Ewangelii w drodze, najpierw w Judei, potem w Samarii (Dz 8,1).

Dzieje Apostolskie ukazują Ducha Świętego jako „reżysera" dla wielu akcji ewangelizacyjnych. Tak Filip, który opuścił Jerozolimę na skutek prześladowania, skutecznie głosi dobrą nowinę o zbawieniu Etiopowi dlatego, że okazał się posłuszny Duchowi Świętemu. Ten ostatni bowiem chcąc doprowadzić do tego spotkania obu mężczyzn mówi w odpowiednim momencie do Filipa: „Wstań i idź około południa na drogę, która prowadzi z Jerozolimy do Gazy..." (Dz 8,26).

Także następny odważny krok Kościoła zostaje uczyniony dzięki wyraźnej interwencji Ducha Świętego. Tym razem zostają przez Ducha Świętego „umówieni" Piotr, Pierwszy z Apostołów oraz Korneliusz, poganin (Dz 10,3-19). W domu oficera rzymskiego Piotr zaczyna głosić Chrystusa (Dz 10,34-43). Słuchacze tam zgromadzeni w pewnym momencie zostali napełnieni Duchem Świętym i zaczęli mówić językami (Dz 10,44-46). Oznacza to, że pogańscy słuchacze przyjęli nawrócenie, uwierzyli w sercu i otwarli się na dar Ducha Świętego. Duch Święty tym samym zaświadczył, że nie potrzebują już obrzezania. Tymczasem Kościół na razie złożony tylko z wyznawców żydowskiego pochodzenia domagał się by poganin przyjmujący chrzest wcześniej poddał się obrzezaniu i przyjął na siebie zobowiązanie odnośnie przestrzegania Prawa Mojżeszowego. Apostoł ma wyraźny dowód, dany przez Ducha Świętego, że do zbawienia wystarczy wiara w Jezusa Chrystusa (Dz 10,47).

Kościół może więc dzięki temu znakowi Ducha Świętego wyjść ze swojego „domu rodzinnego". Uczniowie Jezusa nie będą się obawiali iść do domów pogan, do innych krajów i głosić Ewangelię w kręgu innych kultur. Nie zapominając o domu, z którego wyszli, będą tworzyć Kościół dla wszystkich narodów, powszechny, asymilujący kolejne tradycje całej rodziny ludzkiej, wyjąwszy to, co jest sprzeczne z Ewangelią.

Według Dziejów Apostolskich po raz pierwszy Uczniów Jezusa zaczęto nazywać „chrześcijanami" w Antiochii Syryjskiej (Dz 11,26). Oznacza to, że nie są w tym momencie postrzegani jako sekta czy jedna z dróg judaizmu, ale jako ci, którzy należą do „Namaszczonego", są Chrystusowi. Odpowiada to sytuacji, gdy ktoś nie zrywając więzów z domem rodzinnym przenosi się do własnego domu lub mieszkania, by stworzyć własną wspólnotę rodzinną.

Jednym z pierwszych problemów, które muszą być rozwiązane, jest relacja w Kościele między wyznawcami Chrystusa pochodzenia pogańskiego i żydowskiego. Ci ostatni bowiem przeżywają swoje problemy w relacji do tych Żydów, którzy nie uznali w Jezusie Mesjasza. Tak bardzo to przypomina relacje domowe i rodzinne, że nawet spór wybuchł - jak to bywa w rodzinie – przy stole. Pojawił się bowiem problem, na ile obyczaje wyniesione z judaizmu przez żydowskich wyznawców Chrystusa obowiązują wszystkich. Niektórzy z chrześcijan żydowskiego pochodzenia nie chcą nawet zasiadać przy jednym stole z braćmi w wierze, tylko dlatego, że uznają tych tradycji (Ga 2,11-14).

W rozstrzygnięciu tego podstawowego problemu bierze udział Duch Święty. Świadomi Jego obecności i działania Apostołowie i starsi zaczynają tekst, który ma regulować tę sprawę w Kościele od słów: „Postanowiliśmy Duch Święty i my..." (Dz 15,28). Tak jak na dom przystało, zostaną pogodzone racje tych, którzy odwołują się do prawdy Ewangelii i tych, którzy noszą w sobie szacunek do własnej tradycji. Przez pewien czas w Kościele, w którym są chrześcijanie pogańskiego i żydowskiego pochodzenia, dawni poganie winni zachowywać niektóre przepisy Prawa (Dz 15,29). Jest to wyraźne ustępstwo na rzecz wyznawców żydowskiego pochodzenia, bo równocześnie zostaje powiedziane, że Prawo nie obowiązuje, a zbawienie staje się udziałem człowieka, który wierzy (Ga 2,16).

Jak też na mądry dom przystało, zostają podzielone obowiązki. Jedni Apostołowie będą głosić Ewangelię wśród Żydów, inni wśród pogan (Ga 2,7-10). Nie powinno więc być niepotrzebnych konfliktów, choć znowu - jak to w rodzinie bywa – będą się zdarzać.

Kościół w Antiochii staje się otwartym domem, do którego przyjmuje się każdego. Duch Święty jednak uznaje, że to zbyt mało by Kościół czekał na każdego. Pewnego dnia zapewne przez proroka mówi: „Wyznaczcie mi już Barnabę i Szawła, do dzieła, do którego ich powołałem (Dz 13,2). Zaczyna się realizować do końca obietnica Jezusa o głoszeniu Ewangelii „w Jerozolimie, w Judei, Samarii i aż po krańce świata" (Dz 1,8). Mniej więcej dziesięć lat później Paweł będzie transportowany w charakterze więźnia do stolicy Imperium, by jeszcze później oddać życie dla dopełnienia swego posługiwania.

Pod koniec I wieku natchniony autor Apokalipsy zapisuje jedne z najpiękniejszych słów o Kościele: „Duch i Oblubienica mówią: ‘Przyjdź!'" (Ap 22,17). Zgodny dwugłos pochodzi od Ducha Świętego i Kościoła. Przyzywanym – i to niecierpliwie – jest Oblubieniec, Jezus Chrystus. Kościół w skali historii ludzkości jest jeszcze młody i na podobieństwo zakochanej młodej kobiety pragnie jak najszybciej się spotkać z Ukochanym. Pragnienie to potęguje jeszcze trudna sytuacja w tym świecie, który prześladuje Oblubienicę Chrystusa (Ap 6). Przez dwa wieki jeszcze będzie Kościół w podobny sposób przyzywał niecierpliwie powrotu swego Oblubieńca na ziemię. Z czasem tęsknota słabnie i wołanie o przyjście ucicha.

Dziś Oblubienica Chrystusa ma prawie 2000 lat i choć ona się zmienia, ciągle szansą jej młodości i piękna pozostaje Duch Święty. O żywotności dzisiejszego Kościoła decyduje to, ilu jego członków otworzy się na działanie Ducha Ożywiciela. Tam gdzie zostają otwarte serca na Jego działanie, woła On sam i chrześcijanin z nową radością: „Przyjdź, Panie Jezu!". Tam też pod wpływem ożywiającej łaski Ducha pięknieje jedyna i nieodwołalna Oblubienica Pana, za którą On oddał swoje życie (Ef 5,25-27).

Modlitwa wiernych

C.: Pouczeni przez słowo Boże, zanieśmy z ufnością do Boga naszą modlitwę.
L.: Prosimy Cię Panie za wszystkich ludzi, by uznali w Tobie Stwórcę i najlepszego Ojca.
R.: Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię.
L.: Prosimy Cię Panie za Twój Kościół, by wzrastał w liczbę i świętość swoich członków.
R.: Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię.
L.: Prosimy Cię Panie o pokój na świecie, by nie było wojen i nienawiści.
R.: Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię.
L.: Prosimy Cię Panie o sprawiedliwość i miłość pomiędzy Twoimi dziećmi.
R.: Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię.

Ojcze nasz...

Modlitwa końcowa

Módlmy się.

Wszechmogący Boże, obchodzimy dzisiaj nawrócenie świętego Pawła Apostoła, którego powołałeś do głoszenia Dobrej Nowiny wszystkim narodom, + spraw, abyśmy za jego przykładem dążyli do Ciebie * i świadczyli wobec świata o prawdzie Twojej Ewangelii. Przez naszego Pana...

Błogosławieństwo końcowe

C.: Pan z Wami.
C.: Niech Was błogosławi Bóg wszechmogący...


Pieśń na zakończenie