Uroczystość Zesłania Ducha Świętego

ks. Tadeusz Mrowiec, 31.05.2009


PIĘĆDZIESIĄTNICA TO PYTANIE O DOJRZAŁOŚĆ

Pięćdziesiątnica

„Kiedy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy..." (Dz 2,1).

Pięćdziesiąt dni po świętach paschalnych Izrael powinien stawić się przed Panem w świątyni Jerozolimskiej (por. Pwp 16,16). W Starym Testamencie Pięćdziesiątnica w była nazywana najpierw Świętem Zbiorów, podczas którego składano w ofierze pierwociny plonów ziemi. Później przyjęła nazwę Święta Tygodni, podczas których oprócz dziękczynienia za pierwsze zbiory wspominano zawarcie przymierza pod Synajem. To wspomnienie związane były z tym, że przymierze zostało zawarte pięćdziesiątego dnia po wyjściu z Egiptu (por. Wj 19,1-16). Stąd pięćdziesiątnica była przeżywana jako dopełnienie świąt paschalnych.

W podobny sposób odczytywano wydarzenia Nowego Przymierza. Śmierć i zmartwychwstanie były paschą Jezusa Chrystusa, a wylanie Ducha Świętego dopełnieniem tego dzieła. Pięćdziesiątnica to pełnia Paschy Nowego Testamentu. Dlatego ojcowie Kościoła w Pięćdziesiątnicy widzieli symbol dojrzałości. Grzegorz Wielki rozwijał tę myśl odwołując się do tradycji rzymskiej, według której wiek 50 lat, był symbolem mądrości i dojrzałości. Duch Święty doprowadza chrześcijanina do dojrzałej wiary, powszechnej, mocnej, stałej i żywej. Dlatego Pięćdziesiątnica, Zesłanie Ducha Świętego jest zawsze pytaniem o naszą dojrzałość w wierze.


Działanie Ducha Świętego

Chcąc zrozumieć potrzebę działania Ducha Świętego w życiu chrześcijanina, trzeba przypomnieć sobie słowa Jezusa, w których zapowiadał apostołom spełnienie obietnicy umocnienia z wysoka. W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus zapowiada Ducha Świętego jako Ducha Prawdy. „Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy" (J 16,13). Duch Święty nieustannie doprowadza do prawdy cały Kościół, towarzysząc mu w nauczaniu. I każdemu człowiekowi potrzebna jest ta pomoc, aby poznać całą prawdę o Bogu, ale również o świecie, w którym żyjemy, o ludziach. Tak łatwo ludzie wydają sądy, opinie, oceny, nie znając całej prawdy, tak łatwo w życiu się pomylić. Duch Święty przychodzi z pomocą tym, którzy w pokorze zdobywają mądrość życia, zawsze otwarci na pouczenie, dobrą radę i upomnienie. Czy potrafię jeszcze kogoś posłuchać w swoim życiu, czy też posiadłem już wszelką mądrość, która głupstwem jest w oczach Boga?

Następnie Pan Jezus zapowiadając zesłanie Ducha Świętego mówi: „On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie" (J 16,8). Duch Święty nieustannie kształtuje sumienie człowieka, sprawiając, że jest ono wrażliwe na wolę Boga. Pomaga rozpoznać, co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe. Czy przez częstą spowiedź pozwalasz Duchowi Świętemu przekonywać cię o grzechu, aby z niego powstać, czy też obojętnością sumienia chcesz uciekać od odpowiedzialności za popełnione zło. Ale właśnie Duch Święty przypomina, że nie uciekniesz. On przekona świat o grzechu. Jedyną ucieczką jest ich wyznanie przed Bogiem. Nie czekaj aż sam ci je przypomni na sądzie.

Ale Duch Święty przyjdzie też jako Pocieszyciel, który leczy wszystkie rany zadane przez grzech i przez świat obcy i wrogi Bogu. Pocieszy każdego, dając moc wytrwania, rozbudzi nadzieję i zostawi w sercu pewność ostatecznego zwycięstwa. „Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat" (J 16,33).

Potrzebna jest modlitwa
Zielone Święta przypominają nam sakrament bierzmowania, czyli sakrament dojrzałości chrześcijańskiej, a dojrzałość wymaga ciągłego doskonalenia i pogłębiania swojej wiary. Mówiliśmy o rzeczywistości Ducha, ona jest niewidzialna, nie można jej zmierzyć ani zważyć. Ale jest obecna, co więcej rzeczywistość Ducha jest ważniejsza od tego, co dostrzegalne, materialne, doczesne. Ona to wszystko przenika i żeby nie zagubić się w tym doczesnym świecie, trzeba wiarą otwierać się na sprawy Ducha, to znaczy na sprawy Boga. Przestrzeń Ducha i świętości w naszym życiu musi być nieustannie zdobywana naszym wysiłkiem i modlitwą.

W czasie jednego ze swoich przemówień do młodzieży o modlitwie, Ojciec Święty wspomniał zdarzenie ze swego dzieciństwa. „Nie zapomnę tego dnia – mówił papież – kiedy to mój ojciec zabrał mnie do swego pokoju, włożył mi do ręki starą książeczkę do modlitwy, otworzył na modlitwie o siedem darów Ducha Świętego i przykazał mi, abym ją odmawiał codziennie. Do dzisiaj – dodał papież – jestem wierny tej modlitwie" (Castel Gandolfo, 27.07.1980 r). Patrząc na posługę Jana Pawła II, jego twórczy i przenikliwy umysł, oraz głębokie i miłujące serce, możemy stwierdzić jak obficie Duch Święty odpowiedział na tę wierność w modlitwie. Niech to będzie zachętą dla nas do takiej modlitwy.

Ten sam papież 1979 roku w Krakowie mówił: „Pragnę przeto w dniu dzisiejszym, stojąc tu na tym rozległym krakowskim błoniu i patrząc w stronę Wawelu i Skałki, gdzie dziewięćset lat temu poniósł śmierć sławny Biskup Stanisław – dopełnić raz jeszcze tego, co dopełnione bywa w sakramencie bierzmowania, czyli umocnienia, którego On w naszych dziejach jest symbolem. (...)

W tym włożeniu rąk wyraża się przyjęcie i przekazanie Ducha Świętego, którego Apostołowie otrzymali od samego Chrystusa, kiedy po Zmartwychwstaniu przyszedł do nich drzwiami zamkniętymi i rzekł: „Weźmijcie Ducha Świętego!" (J 20,22). Tego Ducha: Ducha zbawienia, odkupienia, nawrócenia i świętości, Ducha prawdy, Ducha miłości, Ducha męstwa - odziedziczonego jako żywą moc po Apostołach - przekazywały po tyle razy biskupie dłonie całym pokoleniom na ziemi polskiej. Tego Ducha pragnę wam dzisiaj przekazać tak, jak przekazywał go swoim współczesnym Biskup Stanisław rodem ze Szczepanowa. Pragnę wam dziś przekazać tego Ducha, ogarniając sercem z najgłębszą pokorą to wielkie bierzmowanie dziejów, które przeżywamy.

Więc mówię za Chrystusem samym: «Weźmijcie Ducha Świętego!» (J 20,22) I mówię za Apostołem: «Ducha nie gaście!» (1 Tes 5,19). I mówię za Apostołem: «Ducha Świętego nie zasmucajcie!» (Ef 4,30)".


.............................................

Modlitwa o siedem darów Ducha Świętego



Duchu Święty Boże, Źródło światła, mocy i świętości, udziel mi Twoich siedmiu cennych darów, które przy Twej pomocy doprowadzą mnie do doskonałości, nakazanej nam przez Zbawiciela, gdy wzywa swych uczniów: bądźcie doskonałymi, jak Ojciec wasz niebieski jest doskonały.

Użycz mi daru mądrości, bym mógł należycie poznać Boga i Jego przymioty, oraz bym umiał oceniać wszystkie rzeczy w świetle Bożego słowa.

Użycz mi daru rozumu, bym umiał należycie rozumieć prawdy wiary, wnikać w ich sens, widzieć ich piękno i harmonię.

Użycz mi daru rady, bym umiał poznać, co mam czynić zgodnie z Twoją wolą.

Użycz mi daru męstwa, bym umiał pokonywać wszelkie trudności na drodze zbawienia.

Użycz mi daru umiejętności, bym umiał korzystać ze wszystkiego na świecie tak, by prowadziło mnie do spotkania z Tobą.

Udziel mi daru pobożności, bym zawsze miłował Boga jako Ojca i wszystko, co na ziemi jest jego szczególną własnością.

Udziel mi daru bojaźni Bożej, abym z szacunku dla Twojej Świętości unikał wszystkiego, co obraża Twój Majestat.

Amen.