- Strona główna
- „Otoczmy troską życie”
- 15. niedziela zwykła
15. niedziela zwykła
ks. Rafał Buchinger, 12.07.20091. Jezus posiadał autorytet u swoich uczniów. Dowód: Przywołał ich, a oni natychmiast przyszli. Wyznaczył zadanie, a oni przyjęli je bez sprzeciwu. Dobrał ich w zespoły, a oni nie grymasili. On ustalił czas podjęcia, trwania i zakończenia dzieła, a oni go zachowali. I tak jest po dziś dzień. Nie jest przypadkiem taki, a nie inny zespół księży, sióstr, katechetów... pracujących w parafii. Nie jest przypadkiem, że tacy, a nie inni ludzie tworzą parafię. Jest to optymalny, bo boski, a nie przypadkowy dobór ludzi. Należy zaufać Panu Bogu, który styka nas ze sobą, abyśmy tworzyli zespoły dla głoszenia Ewangelii. Szkoda, że o tym nie pamiętamy.
2. Każdego z
Dwunastu Jezus wyposażył w środki niezbędne dla dokonania dzieła, a więc w
słowo i moc od Boga! Jest to nie tylko hojne, ale przede wszystkim
nieprzeciętne, niezawodne i nieutracalne wyposażenie. Jest ono nieodzowne do
pokonywania zła i czynienie dobra. Uczniowie zaufali temu wyposażeniu. Dlatego
odnieśli niekwestionowany apostolski sukces. Hierarchia kościelna dysponuje tym
samym wyposażeniem. Na ile je sobie cenimy w duszpasterzowaniu my, jako
pasterze i my, jako owce?
3. Na
jakim fundamencie opierać duszpasterzowanie i przyjmowanie duszpasterskiej
posługi? Odpowiedz jest oczywista - na zaufaniu do Tego, który czyni nas
duszpasterzami i owcami. Zaufanie do Boga jest mądrością i siłą wewnętrzną
duszpasterza i owiec. Jest najpoważniejszym argumentem przekonującym ludzi do
Jezusa i Jego Ewangelii. Zaufanie
jest najkorzystniejszą postawa owiec wobec pasterzy, bo dzięki niej nie tylko
są zdolni przyjąć przyniesione im od Boga obdarowanie, ale są zdolni spotkać
się z samym Jezusem.
4. Jezus jest Mistrzem prakseologii, czyli sprawnego działania. Tej umiejętności
wymaga od swoich uczniów. Stąd szczegółowa instrukcja dana uczniom, a dotycząca
osobistego przygotowania się do misji oraz sposobu jej przeprowadzenia. Jej
główne elementy stanowią wskazania: działać godnie, mocą łaski, skutecznie,
całościowo.
5. Uczeń
Chrystusa musi być przygotowany na niepowodzenia duszpasterskie pomimo, że
przychodzi w imieniu i na polecenie Boga. Jest rzetelnie przygotowany do pracy.
I profesjonalnie z niej się wywiązuje. Może zostać odrzucony, mimo znaczenia
misji, z jaką przychodzą. Duszpasterz winien z góry założyć możliwość
niepowodzenia! Po co? By wówczas samemu się nie zniechęcić do dalszego
działania, nie zwątpić i nie panikować. Oraz po to, by wówczas zachować się
ściśle po myśli posyłającego go Boga.
6. Cechą kapłanów Jezusa i jego wyznawców jest asertywność w każdej życiowej
sytuacji. „Jeśli w jakim miejscu was
nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd strząśnijcie proch z nóg
waszych na świadectwo dla nich". Jaki jest cel asertywnego
działania uczniów Pana? Uzmysłowienie odrzucającym ich, że tym samym odrzucają
Tego, który ich posłał. Nie spotkają się z Nim i przepadną dary, które chciał
im przekazać za ich pośrednictwem. Wśród nich dar najcenniejszy, czyli poznania
Jezusem i Jego zbawienia. Chodzi o uzmysłowienie ludziom, że takim
postępowaniem sami sobie wyrządzają niepowetowaną krzywdę. Na Sądzie Ostatecznym
nie będą mogli zatem oskarżyć Boga, że ich odrzucił. To oni odrzucili Jego.
Szkoda, że dziś brakuje tej cnoty chrześcijanom i politykują ze światem.
7. W działaniu pasterskim winien być zachowany ustalony i przestrzegany przez
Jezusa porządek. Głoszenie słowa Bożego winno poprzedzać zgodne z wolą Boga
działanie na rzecz ludzi. Dlaczego taka kolejność? Ważniejszym jest uzdrowienie
duszy (nawrócenie), jakie dokonuje się wyłącznie pod wpływem słowa Bożego niż
przynoszenie ulgi schorowanemu ciału, troska o biednych... Bez nawrócenia umysłu,
sumienia, woli człowieka i uporządkowania uczuć nie sposób uporządkować sprawy
ciała. Wie o tym każdy mądry lekarz i myślący pacjent.