- Strona główna
- Wobec codzienności
- To jakiś koszmar
To jakiś koszmar
Joanna Najfeld, 30.09.2009 Zamach na wolność słowa,
poglądów i religii jest najohydniejszy właśnie wtedy, kiedy podparty jest
autorytetem sądu. 

Nie mogę uwierzyć w to, co się stało, to jakiś koszmar.
Haniebny wyrok skazujący ks. Marka praktycznie zdelegalizował wyznawanie
religii katolickiej i wartości judeo-chrześcijańskich w Polsce! Odbieram go jako groźbę i instytucjonalne prześladowanie
Kościoła z powodów czysto ideologicznych. Jako katoliczka, czuję dzisiaj
strach, jaki do tej pory znałam tylko z opowiadań rodziców o ciemnych czasach
PRL. Urzędnik państwowy dyktuje zawartość katolickiej gazety i nakazuje księdzu
wyprzeć się piątego przykazania! Zasądza 30 tysięcy kary, które zapłacimy my
wszyscy – w tym tygodniu taca nie pójdzie na świątynię, ani pomoc biednym, ale
na okup.
Zamach na
wolność słowa, poglądów i religii jest najohydniejszy właśnie wtedy, kiedy
podparty jest autorytetem sądu. Sądu, który uzurpuje sobie prawo do skazywania
za "bezprawne" opinie. Oczekuję reakcji Kościoła, Rzecznika Praw
Obywatelskich i Ministra Sprawiedliwości.
Cała ta hucpa to zaplanowana akcja lewicowych ekstremistów. Nie potrafią
przekonać demokratycznej większości do swoich chorych idei, więc narzucają je
gwałtem. Ten proces sądowy jest przecież jednym z całej serii – aborcyjne,
gejowskie, antykatolickie bojówki rozpaliły w Polsce stosy. Może to
i dobrze, że spadają maski. Wiemy, kim naprawdę są piewcy postępu i jakie mają
zamiary. Widzimy też coraz wyraźniej, że wolność i sprawiedliwość to w Unii
Europejskiej wartości zwalczane.
Tym bardziej podpisuję się pod każdym słowem "Gościa
Niedzielnego". Jeśli pójdę siedzieć za to "przestępstwo myśli",
to przynajmniej w dobrym towarzystwie.