Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych (Dzień Zaduszny)

ks. Zbigniew Kapłański, 2.11.2009

Oni żyją
(komentarz do J 11, 32-45, Ewangelia II Mszy z 2 XI)

Jezus zapłakał nad grobem przyjaciela – widocznie Łazarz był dla Niego kimś bardzo bliskim. Kazał potem odsunąć kamień zatoczony przed wejście do grobu, bo chciał pokazać, że dzięki naszej miłości ludzie nam bliscy żyją nadal. Żyją w naszych sercach, w każdym dobru, jakie przez nich otrzymaliśmy, we wszystkich dziełach, jakie po zmarłych zostały na tym świecie i jakie możemy nadal podtrzymywać naszym wysiłkiem.

Naturalny jest smutek rodziny i przyjaciół, gdy ktoś odchodzi, gdy kończą się jego dni. Ale ten smutek może być rozjaśniony blaskiem dobra, jakie po sobie pozostawił człowiek, którego znaliśmy. To zadanie każdego, kto chce skorzystać z nauki i pomocy Chrystusa.

Bardzo często mądrzy przyjaciele powiedzą wdowie, czy osieroconemu dziecku: „pomyśl, czy mąż, albo ojciec chciałby, abyś siedziała wpatrzona w pustkę, abyś poddawał się pokusie bezsensu przemijania... znałaś tego, który umarł, wiesz, jaką radę usłyszałbyś, usłyszałabyś od niego...".

Gdy byliśmy ogarnięci miłością kogoś, czyj grób odwiedzamy, czyja fotografia stoi na naszym biurku – możemy zastanowić się nad każdą z jego cech, by uczyć się naśladować wszystko, co dobre.

Pełne miłości spojrzenie Chrystusa pomaga nam podobnie patrzeć na świat i ludzi. Jeśli bowiem pamiętamy jakieś błędy tych, co pomarli, jeśli pamięć podsuwa nam krzywdy, jakich od nich doznaliśmy, to z jednej strony możemy w naszym sercu szukać usprawiedliwienia tych złych zachowań, a z drugiej – przedstawiać Bożemu Miłosierdziu osoby, jakie pragnęlibyśmy spotkać w Bożym Królestwie. Nie chcemy przecież wspominać zła, mamy daną od Pana Boga siłę, dzięki której zło nie zwycięży w naszych wspomnieniach, dzięki której ożywiamy nadzieję szczęśliwej wieczności.

Odwiedzając groby naszych bliskich możemy, odsuwać kamień smutku i przywracać do życia to, co jest znakiem Bożych łask, jakie działały w każdym człowieku, jakie nadal żyją, bo od nieśmiertelnego Boga pochodzą.

Możemy sprawić, by w naszej pamięci zachowywać tylko to, co dobre, co nieśmiertelne.