- Strona główna
- „Materiały Homiletyczne”
- 34. niedziela zwykła, uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata
34. niedziela zwykła, uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata
ks. Kazimierz Nawrocki, 22.11.2009
Dzisiejsze królestwo Chrystusa
Przed chwilą
przeczytana Ewangelia ukazuje scenę
rozmowy Poncjusza Piłata
z uwięzionym
Chrystusem. Podczas tego przewodu sądowego
żona Piłata (zwana Klaudią) przesłała mu ostrzeżenie
o następującej treści: „Mężu, nie miej nic do
czynienia z tym sprawiedliwym, bo dzisiaj we śnie wiele nacierpiałam się
z Jego powodu" (Mt 27, 19). Dziwna to była
sytuacja. Za oknami jej pałacu
tłumy, namówione i przekupione
przez zazdrosnych przywódców żydowskich,
wołały: „Ukrzyżuj Jezusa!". Ona jedna
prosiła swego męża, w którego rękach była śmierć lub życie, aby Go ocalił. Pod wpływem marzeń sennych, w których
chyba widziała
zagrożonego
Nauczyciela z Nazaretu, z sercem czułym
i szlachetnym spieszy Mu pomocą.
Na pytanie, czy Jezus jest królem, Piłat otrzymał
następującą odpowiedź:
„Tak, jestem Królem. Ja się
na to narodziłem i na
to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu"
(J 18, 37). Tchórzliwy przedstawiciel władzy
rzymskiej pod wpływem
gwałtownych nalegań i pogróżek tłumów działa wbrew swemu sumieniu.
Przekonany o niewinności
Więźnia, którego Królestwo
nie zagraża
imperium rzymskiemu, skazuje Go na haniebną śmierć na krzyżu.
Takie niesprawiedliwe, krzywdzące wyroki sądowe
spotyka się i w naszych
czasach. Znamy słowo
korupcja w sądzie.
Znamy też
szlachetnych i odważnych
ludzi, którzy, jak żona
Piłata, podczas
przewodu sądowego
bronią niewinnie
oskarżonych i skazywanych
na dotkliwe kary.
Chrystus przed Wniebowstąpieniem polecił Apostołom,
aby poszli na cały świat, nauczali wszystkie
narody i udzielali im chrztu, przez który wejdą do Jego Królestwa na ziemi, czyli Kościoła Powszechnego, a po
swej śmierci do
domu Ojca Niebieskiego, aby w tym wiecznym Królestwie cieszyć się szczęściem bez końca.
Przysłowie
mówi, że historia
lubi się powtarzać, bowiem i dziś następcy Apostołów i ich pomocnicy kapłani głoszą Ewangelię różnym szczepom i narodom o
różnym kolorze
skóry, mimo że u steru
władzy państwowej spotyka się Piłatów, ludzi słabego charakteru, którzy
ulegają naciskowi
sił międzynarodowych, wydają ustawy krzywdzące obywateli, które godzą w ich dobro fizyczne i moralne
oraz godność osoby
ludzkiej.
O kryzysie wśród
ochrzczonych i należących
do Kościoła Chrystusowego,
Królestwa Zbawiciela, mówi się
od dawna. Coraz więcej
jest rozwodów (bo taka moda), coraz więcej
par mieszka razem bez ślubu,
coraz mniej jest rodzin z kilkorgiem dzieci. Coraz głośniej
propagandę uprawiają środowiska domagające się
zrównania z małżeństwami „rodzin
alternatywnych", czyli związków
homoseksualistów, łącznie
z przyznaniem im prawa do adopcji dzieci. Aborcja najmłodszych i eutanazja najstarszych podnoszone są do godności „praw człowieka". Natomiast
normalną rodziną i jej problemami współczesny świat mało się zajmuje.
Dzieje się
to wszystko na oczach biernych władz
państwowych lub
przy ich współdziałaniu.
Powyższą trudną sytuację wśród wierzących w Kościele katolickim
dostrzega Piotr naszych czasów, Ojciec Święty, i pragnie wszystkimi
środkami
duszpasterskimi zażegnać te niebezpieczeństwa i nadużycia moralne.
Oto Jan Paweł
II w 1994 r. zaprosił
do Rzymu przedstawicieli rodzin na Światowe
Spotkanie i odtąd
co trzy lata kontynuuje się
podobne spotkania (ostatnio w Meksyku 2009) celem ubogacenia zagrożonych rodzin i wzmocnienia
wspólną Eucharystią.
Jego następca
Benedykt XVI śladem
swego Poprzednika zwraca uwagę
na cierpiącą fizycznie i moralnie część Kościoła, Afrykę. Udał się tam osobiście w pielgrzymce w marcu
br. do Kamerunu i Angoli, aby umocnić
czarnych braci i siostry w wierze oraz dodać im otuchy w ciężkiej sytuacji zdrowotnej, gdyż są oni nękani epidemią AIDS. Tam zachęcił do walki o lepszą przyszłość, w której nie ma miejsca na głód, nędzę, przemoc, a jest
miejsce dla Chrystusa Króla, który kocha wszystkich.
Wtedy papież
również zauważył, że
powszechne propagowanie wśród
ludności murzyńskiej środków antykoncepcyjnych
nie uleczy ich, ale upodli, stwarzając
społeczeństwo egoistyczne, w którym
każdy może się do woli wyżywać, nie biorąc na siebie odpowiedzialności. Tylko wielkie
koncerny farmaceutyczne się
bogacą, nie dbając o życie moralne nabywców
tych szkodliwych środków.
W ten sposób rozszerza się nie Królestwo Chrystusa, ale szatana.
Według
przesłania
Benedykta XVI prawdziwym obywatelem Królestwa Chrystusa jest ten, który
opanowuje swoje popędy,
jest w małżeństwie wiernym mężem, żoną i przyjmuje Jezusa za
swego Nauczyciela, Obrońcę i prawdziwego Lekarza.
Wiadomo nam, że
dzięki podobnej
recepcie w Ugandzie (państwo
afrykańskie) rozwinięto program promocji
czystości
seksualnej i wierności
jednemu partnerowi, a wtedy odsetek osób zarażonych wirusem HIV spadł z 21 procent w 1991 r. do 6 procent w 2002 r.
Ogólna recepta brzmi: Kto chce pójść
za Chrystusem i być
zdrowy, musi wziąć
na swe barki krzyż
Chrystusa, krzyż wysiłku, opanowania,
cierpliwości, a znajdzie
zdrowie, radość i spokój.
Teraz postawmy sobie pytanie: Co my możemy uczynić, aby zmienić zaistniałą sytuację w świecie i Kościele Chrystusowym?
Pozostaje nam gorliwa modlitwa o potrzebne łaski w naprawie stosunków religijno-społecznych w świecie. Do tego
potrzebny jest nasz dobry przykład
wobec ludzi obojętnych,
niewierzących,
wrogich. Codziennie rano Boskiemu Sercu Jezusa ofiarujmy nasze całodzienne prace,
cierpienia, krzyże
jako wynagrodzenie za nasze i innych grzechy.
Gloria Polo, lekarka z Kolumbii, 19 lat temu została trafiona przez piorun,
gdy ulicą wracała po pracy do domu. Lekarze,
widząc zwęglone jej ciało, liczyli tylko godziny
jej życia. Ona zaś stała u bram Nieba i piekła, i tu ważyły się
jej losy.
Gdy studiowała
medycynę, jako
panienka, doradzała
matce, aby rozwiodła
się ze swym mężem, który ja zdradzał i tym się chełpił. Na to poniżana matka powiedziała swej córce: „Glorio!
Cierpię z powodu
waszego ojca, ale gdy rozejdę
się z twoim ojcem,
kto wtedy będzie się modlił o jego nawrócenie, aby
jego dusza była
zbawiona? Moje cierpienie i poniżenie,
jakie wyrządza mi
twój tata, jednoczę
z niewymownymi cierpieniami Jezusa Chrystusa na Krzyżu, aby moje cierpienie otrzymało moc wyproszenia łaski nawrócenia dla męża i dzieci (miała ich siedmioro), by
mogli zostać
uchronieni od wiecznego potępienia"!
Gloria, już jako
lekarz, zeszła na złą drogę, zaczęła bronić aborcji, prawa kobiet
do decydowaniu o życiu
poczętych i propagowała rozwód. W krytycznym
dniu Gloria, zawieszona między
Niebem i piekłem,
na skutek gorących
modlitw jej matki i znajomych wróciła
do oparzonego ciała
i wkrótce wróciła
do zdrowia oraz urodziła
dziecko. Lekarze jednogłośnie orzekli, że to jest namacalny cud.
Pius XII powiedział:
„Wielka i przejmująca
jest prawda, że od
naszych modlitw i cierpień
zależy zbawienie
niejednego człowieka".
Ratujmy więc zagrożonych ludzi, aby iskra
Boża wyszła z Polski i zapaliła do gorliwej służby w Królestwie Bożym wszystkich ludzi, jak o tym wspomina św. Faustyna.
Więcej
w: „Materiały Homiletyczne" 254/2009