Środa 1. tyg. Adwentu

ks. Tomasz Jelonek, 2.12.2009

Zaproszenie na ucztę

Dyskusja nad autentycznością Księgi Izajasza, o której rozważaliśmy w dniu wczorajszym, rozwinęła się w kręgach protestanckich i przypadła na okres nasilenia się racjonalizmu, który podważał naukę o natchnieniu Pisma Świętego. Ponieważ zakwestionowanie autentyczności literackiej drugiej części Księgi, zawierającej doniosłe teksty odczytywane w Kościele jako mesjańskie, czyniło wrażenie ataku na treść katolickiego nauczania, 28 czerwca 1908 roku zabrała głos Papieska Komisja Biblijna. Jej wypowiedź De libri Isaiae indole et auctore zawiera przekonanie o jedności autora i jedności Księgi. Wniosek opiera się na istniejącej tradycji, popartej występowaniem w całej Księdze szeregu wspólnych tematów. Idea świętości Jahwe, idea Reszty czy klimat eschatologiczny, znajdują się jednakowo w różnych częściach Księgi.

Wypowiedź Komisji określiła tak zwaną naukę bezpieczną. W okresie licznych ataków racjonalistycznych, bez gruntownego przeanalizowania sprawy, bezpieczniej było trzymać się tezy tradycyjnej w powszechnym nauczaniu. Wypowiedź Komisji nie była jednak ściśle wiążąca i nie zakazywała dalszych gruntownych badań. Doprowadziły one także na gruncie katolickim do zakwestionowania jedności Księgi i przyjęcia innych autorów jej dalszych części. Przemawiają za tym między innymi odrębność stylu i języka, różnorodność tematyki i nastroju, oraz aluzje do wypadków historycznych.

Zakwestionowanie autentyczności literackiej nie zaprzecza natchnionemu charakterowi całości Księgi i nie obniża wartości zawartych w niej zapowiedzi oraz pouczeń teologicznych. Dlatego dziś bez żadnych trudności można, a na podstawie argumentów trzeba, przyjąć złożony charakter Księgi. Jej pierwsza część związana z prorokiem Izajaszem także posiada późniejsze dodatki, zwłaszcza pisane stylem apokaliptycznym. Część druga związana jest z Deutero Izajaszem a część trzecia nie jest dziełem jednolitym, ale zawiera bardzo różny pod względem genetycznym materiał. Dlatego istnieje nie rozwiązany do końca problem, czy jest to dzieło jednego proroka, czy zespołu osób. Umownie autora, względnie autorów, tej części nazywamy Trito Izajaszem i wiążemy z okresem po powrocie z deportacji babilońskiej.

Zarówno Deutero Izajasz jak i Trito Izajasz byli duchowymi spadkobiercami Izajasza. Rozczytując się w jego spuściźnie, naśladowali jego sposób myślenia i nauczania. Stąd niektóre wątki są wspólne całemu złożonemu dziełu. Trzeba poznawać literackie uwarunkowania pism biblijnych, choć odczytywane w ramach liturgii przede wszystkim są autentycznym słowem Bożym i nieautentyczność literacka, to znaczy niepochodzenie całości od jednego Izajasza, w niczym nie uszczupla tego podstawowego znaczenia księgi świętej.

W odczytanej perykopie prorok zapowiada eschatologiczną ucztę, na którą Bóg zaprosi wszystkie narody. O wspaniałości tej uczty świadczą tłuste mięsa i wyborne wina. Oczywiście są to obrazy innych dóbr, których natura jest jednak przed nami jeszcze zasłonięta.

Rozmnożenie chleba dokonane przez Jezusa wskazuje na to, że zapowiedzi zaczynają się realizować. Rozmnożenie chleba jest również zapowiedzią ustanowienia Eucharystii. Jezus już tu na ziemi nie karmi nas tłustymi mięsami, ale swoim Ciałem i poi nie wybornymi winami, ale swoją Krwią pod postacią wina. Eucharystia jest antycypacją uczty niebieskiej, na której obcowanie z Jezusem będzie podstawą wszelkich dóbr, jakie otrzymamy.

W okresie Adwentu ożywmy naszą pobożność eucharystyczną i zadatek uczty niebieskiej niech będzie naszym codziennym pokarmem.