Wtorek 4. tygodnia Adwentu

ks. Kazimierz Skwierawski, 22.12.2009

Syn Boży

Jeśli tak wielka była radość Elżbiety, która począwszy Jana, mówiła: „Tak uczynił mi Pan wówczas, kiedy wejrzał łaskawie i zdjął ze mnie hańbę w oczach ludzi" (Łk 1, 25), to cóż powiedzieć o radości Maryi, w której Słowo stało się ciałem. Nie dziwimy się więc wcale, iż nie mogąc pomieścić w sobie owej radości, dzieli ją ze swą krewną, a potem wyśpiewuje hymn uwielbienia Boga za wielkie rzeczy, które uczynił nie tylko Jej samej, ale i wszystkim ludzkim pokoleniom, spełniając obietnicę daną już Abrahamowi i rozciągając swe błogosławieństwo na całą ludzkość. Maryja ma w nim swój szczególny udział. Wiemy coś o tym, bo każdego dnia błogosławimy Ją - jak Elżbieta - iż uwierzyła, że spełnią się słowa powiedzianej jej od Pana (por. Łk 1, 42).

Wypraszajmy sobie wstawiennictwo Maryi, by i w nas mogły dojrzewać do wypełnienia słowa, które powierzył nam Pan.