- Strona główna
- Rozważania adwentowe
- Środa 4. tygodnia Adwentu
Środa 4. tygodnia Adwentu
ks. Kazimierz Skwierawski, 23.12.2009
Posłuszeństwo
Przez brak zawierzenia do końca obietnicom Bożym Zachariasz zaniemówił. Przez posłuszeństwo Bożemu nakazowi dotyczącemu imienia potomka „(...)
otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga"(Łk 1, 64).
Z historii Zachariasza pragniemy nauczyć się jak skutkuje każdy najdrobniejszy nawet
akt zawierzenia Bogu lub jego brak; posłuszeństwo lub nieposłuszeństwo Stwórcy. A nam się często wydaje, że nie ma to żadnego znaczenia.
Tymczasem dopiero wówczas, kiedy jesteśmy
posłuszni Bogu, możemy w pełni wykorzystać wszystkie nasze
potencjalne możliwości, zadziwiając bliźnich i otwierając ich na doświadczenie dzieł Bożych. Tak właśnie stało
się z sąsiadami i krewnymi Elżbiety, którzy planowali
obrzezanie i nadanie imienia według
własnego uznania, a
przez konsekwentne posłuszeństwo Elżbiety i Zachariasza
zostali zmuszeni do porzucenia własnych
koncepcji i poruszeni do głębi
pytali: „(...) Kimże będzie to dziecię? Bo istotnie ręka Pańska była z nim" (Łk 1, 66)