2. niedziela zwykła – dla dzieci

ks. Łukasz Ślusarczyk, 17.01.2010

Mam talent!
Znacie Roberta Kubicę? A Adama Małysza? Słyszeliście może kiedyś o Małgorzacie Kożuchowskiej? Może spotkaliście kiedyś braci Mroczków? Co to za ludzie? Kim oni są? Skąd ich znacie? (...) Macie rację. Trudno byłoby mieszkać w Polsce i nie znać tych ludzi. Oni są wszędzie. Słychać ich w radiu, widać ich w telewizji, pojawiają się w gazetach i Internecie. A wszystko dlatego, że są sławni? O nich dużo się mówi i dużo pisze. Czym oni zasłużyli sobie na taki rozgłos i sławę? (...) Robert Kubica jest jednym z najszybszych kierowców na świecie. Ściga się w Formule 1. Adam Małysz należy do grona najlepszych skoczków narciarskich w historii tej dyscypliny. Małgorzata Kożuchowska i bracia Mroczkowie znani są z polskich seriali. Czy znacie jeszcze jakichś sławnych ludzi? Może mieliście okazję kiedyś spotkać się ze znaną osobą? Zaznaczam, że od teraz można się chwalić. (...) Uwaga, uwaga ogłaszam koniec chwalenia. Cieszę się, że mieliście tyle okazji, by spotkać sławnych ludzi.

Powiem Wam coś w największej tajemnicy. Słuchajcie, ja jestem pewien w stu procentach, że Wy też będziecie kiedyś znani w Polsce i nawet na świecie. Czeka Was pewnie długa i ciężka praca, ale zobaczycie, że ona nie pójdzie na marne. Może nawet będziemy mieć okazję kogoś widzieć w pewnym programie, o który chciałem was właśnie teraz zapytać. Czy domyślacie się, o jaki program chodzi? (...) Podejrzewałem, że nie będzie z tym problemu. W sobotnie wieczory możemy podziwiać przeróżne zdolności, z którymi ludzie przychodzą do programu Mam talent. Znacie go? Chcielibyście w nim wystąpić? Czy któraś z osób występujących w tym programie może szczególnie zapadła Wam w pamięć? (...) Wiedziałem, że na Was i na Wasze pomysły zawsze można liczyć.

Pewnie zastanawiacie się już od jakiegoś momentu, dlaczego ksiądz wyskoczył dzisiaj z tymi talentami. Ktoś może powiedzieć, że zamiast o Ewangelii to my mówimy dzisiaj w kościele o sławnych ludziach i nie do końca poważnym programie telewizyjnym. Więc zaczynam się tłumaczyć. A właściwie to nie ja będę się tłumaczył, tylko św. Paweł. Dzisiaj bowiem czytaliśmy piękny fragment jego Listu do Koryntian, czyli mieszkańców starożytnego Koryntu. Jeśli przypomnicie sobie jego treść, to zauważycie, że św. Paweł też pisał w nim o zdolnościach i talentach. Tylko on je nazywał trochę inaczej. Ktoś może przypomina sobie, jakiego słowa użył św. Paweł? (...) Św. Paweł na określenie talentu używa słowa dar. Co to oznacza? (...) Oznacza to, że człowiek nie jest w stanie sam sobie wymyślić talentów. Nawet nie da się żadnego talentu wyprodukować w najlepszej fabryce. Zdolności są darami Pana Boga, które musimy jak najlepiej wykorzystać. Ważne jest także to, że jeśli coś otrzymujemy od Pana Boga, to znaczy, że On nas kiedyś z tego rozliczy. Więc możemy być pewni, że kiedyś przyjdzie do nas Pan Bóg i zapyta każdego: Jak wykorzystałeś swój talent? Czy umiałeś nim pomagać innym ludziom? Czy przypadkiem nie chodziło Ci tylko o sławę?

No właśnie, niestety mam takie wrażenie, że często osobom, które znamy np. z telewizji, nie zależy na rozwijaniu talentów tylko na sławie. Czy św. Paweł pisał coś w swoim liście o sławie? (...) Tam nie ma ani pół słowa zachęty do tego, żeby wykorzystywać swoje talenty do sławy. Są za to słowa zachęcające do tego, by przez wykorzystanie swoich zdolności pomagać innym. I myślę, że tego dokonać może każdy. Zdolny uczeń pomaga zrozumieć innym trudne tematy lekcyjne. Zdolny aktor przez swoją rolę w teatrze lub filmie pomaga innym zrozumieć swoją sytuację życiową. Zdolny sportowiec cieszy swoich rodaków dobrymi występami. Warunek jest jeden. Trzeba umieć rozwijać talenty nie dla sławy, ale dla dobra wspólnego.

Na koniec coś specjalnego. Panie i Panowie, uroczyście ogłaszam wszystkim tutaj zebranym, i starszym i młodszym, naszą parafialną receptę na sławę:

Odkrywam w sobie talent, który jest darem od Pana Boga.

Robię wszystko, żeby ten talent rozwinąć. Nie mogę go zmarnować. Może mnie to kosztować wiele wysiłku, ale cóż..., bez pracy nie ma kołaczy.

Potrafię ten talent dobrze wykorzystać dla dobra wspólnego.

Po zastosowaniu tych wskazówek gwarantuje wszystkim murowany sukces. Jestem pewien, że siedzą teraz przede mną przyszli sławni sportowcy, rajdowcy, aktorzy, artyści, malarze, rzeźbiarze, nauczyciele, prawnicy... Z utęsknieniem, od dzisiaj czekam na wiadomości o Waszych spełnionych talentach.