- Strona główna
- „Materiały Homiletyczne”
- Środa Popielcowa
Środa Popielcowa
ks. Szymon Nosal, 17.02.2010
Rozdzierajcie wasze serca
Rozpoczynamy dziś nowy okres liturgiczny – Wielki Post posypaniem głów popiołem Od niepamiętnych czasów popiół jest obrazem ułomności i przemijania człowieka, znakiem żałoby i pokuty. Dlatego dziś po homilii Kościół poświęca popiół ze spalonych zeszłorocznych palm i posypuje nim głowy wiernych. Do tego tak bardzo wymownego obrzędu przygotowuje nas dzisiejsza liturgia słowa.
1. „Rozdzierajcie wasze serca, a nie szaty"
Takimi słowami prorok Joel wzywał do nawrócenia swoich
rodaków, ale również i nas, ludzi żyjących na początku XXI wieku. Za jego
czasów szarańcza zniszczyła ziemię judzką do tego stopnia, że nic nie zostało
do jedzenia. Nie było nawet z czego składać codziennej ofiary w świątyni.
Prorok widział w szarańczy zwiastunów jeszcze gorszych nieszczęść, w których
należało widzieć wyroki sprawiedliwego sądu Bożego. I dlatego nawoływał do
pokuty. Jednak nie miała to być tylko zewnętrzna ceremonia liturgiczna
polegająca na posypaniu się popiołem, czy siedzeniu na popiele oraz
rozdzieraniu szat. To miało być prawdziwe nawrócenie – zwrócenie się całego
człowieka ku miłosiernemu Bogu. Może się zlituje i odwróci grożące
nieszczęścia? Człowiek, który zawinił, nie może wysuwać żadnych roszczeń,
pretensji do Boga i innych, ale zawsze może ufać Bogu, ponieważ jest On Bogiem
„łaskawym,, miłosiernym, nieskorym do gniewu i wielkim w łaskawości".
Podobnie i my mamy przeżywać dzisiejsze posypanie naszych
głów popiołem. Przecież nikt z nas nie może powiedzieć o sobie, że jest bez
grzechu. Wszyscy popełniamy winy. Choć nie możemy mówić wprost o różnych
naszych nieszczęściach, dramatach osobistych, rodzinnych i narodowych, że są to
kary Boże, to jednak trzeba w nich dostrzegać Boże znaki i napomnienia. Czasem
to widać jak na dłoni. Gdy od Boga odchodzimy, gdy lekceważymy sobie Jego
przykazania, wtedy zaczyna się źle dziać w naszym życiu. Ten przysłowiowy
kamień rzucany do góry w Boga, dokładnie spada na naszą głowę dotkliwie ją
raniąc.
Dlatego nie wystarczy tylko przystąpić do tego liturgicznego
obrzędu posypania głowy popiołem, ale potrzeba nam rozerwać kajdany naszych
grzechów, złych przyzwyczajeń i powrócić na drogę Bożych przykazań. Trzeba
dobrze zrozumieć i zapamiętać słowa kapłana wypowiadane wtedy nad nami:
„Nawracajcie się i wierzcie Ewangelii". To znaczy, że całe nasze życie musi być
ciągłym nawracaniem się – odwracaniem od naszych grzechów i wstępowaniem na drogę cnoty.
Słysząc zaś słowa: „Pamiętaj, że jesteś prochem i w proch się obrócisz" mamy
pamiętać o naszej ułomności i przemijaniu oraz postawie wobec Boga i bliźnich
pełnej pokory, miłości i ufności.
2. Pojednajcie się
Św. Paweł w dzisiejszym drugim czytaniu wzywa nas, jak kiedyś Koryntian, do pojednania się z Bogiem. Czas Wielkiego Postu, to czas pojednania się z Bogiem, ale i z bliźnimi. Nie można bowiem oczekiwać przebaczenia naszych win od Boga, jeśli wpierw nie odpuścimy nieraz bardzo małych przewinień naszym bliźnim. Sami zresztą o to codziennie prosimy słowami Chrystusa w Modlitwie Pańskiej: „i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom". Nie lekceważmy sobie tych słów i jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, Bracie i Siostro, to teraz w Wielkim Poście przeproś, przebacz, napraw krzywdę wyrządzoną, odwołaj oszczerstwa, oddaj rzeczy czy pieniądze zabrane lub pożyczone, aby i tobie mógł Pan przebaczyć i darować.
3. Jałmużna, modlitwa i post
Pan Jezus podpowiada nam w Ewangelii dzisiejszej, jak dobrze przeżyć Wielki Post. Człowiek sprawiedliwy w rozumieniu Jezusa powinien mieć tylko jedną wielką troskę: poznać wolę Bożą i według niej żyć i działać. Jałmużna, modlitwa i post stanowią trzy formy pobożności, w których człowiek wyraża swoje wnętrze. W poście - pokorę w stosunku do Boga, w modlitwie – nadzieję, a w jałmużnie – miłość. Wszystkie praktyki pokutne nie są nic warte, jeżeli człowiek nie szuka w nich szczerze i bezinteresownie samego Boga. Bez pokory, nadziei i miłości człowiek staje się obłudny. Na sądzie ostatecznym „obłudnik" nie może oczekiwać niczego dobrego – trzy razy mówi o tym Pan Jezus: „Zaprawdę powiadam wam; już otrzymali swoją nagrodę" tu na ziemi – oklaski, pochwały od ludzi. My chcemy otrzymać nagrodę w niebie, pochwałę od Boga, więc czyńmy wszelkie dobro ze względu na Boga.