Wielki Czwartek

ks. Rafał Buchinger, 1.04.2010


Religia Wcielenia

Kiedy po raz pierwszy Jan Paweł II zwołał na wspólną modlitwę do Asyżu przedstawicieli rozmaitych religii, świat osłupiał ze zdumienia, a ludzie pytali: Czym chrześcijaństwo różni się od innych religii? W świetle Ewangelii odpowiedź jest krótka. W chrześcijaństwie to nie człowiek szuka i zabiega o spotkanie Boga, lecz to Bóg zabiega o człowieka!


Stał się człowiekiem

Dlatego Bóg zstąpił z nieba na ziemię. Narodził się z Maryi, Dziewicy z Nazaretu. Prawdziwy Bóg na zawsze stał się prawdziwym człowiekiem. I na stałe zamieszkał wśród ludzi. Jest z nimi i dla nich. Jest bliżej niż na wyciągnięcie ręki. Jest z tymi, którzy Mu ufają i naśladując Go we wszystkim, są już świętymi. Ale jeszcze bliżej jest tych, którzy serce oddali złu i doświadczają jego niszczącej siły. Są oni Jego „oczkiem głowie". Jest także blisko i tych, którzy w Niego jeszcze nie wierzą, bo Go nie znają. Wciąż na nich czeka..

 
Wcielił w słowo

Dlatego prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek zamieszkał w ludzkim słowie. Wzniósł z niego dla siebie dom – Pismo Święte. Każdy, kto z wiarą i z dobrej woli, bez jakiegokolwiek przymusu i bez uprzedzeń je czyta i rozważa, ten wówczas bezpośrednio z Nim przebywa, słucha Go. Może też pytać Jezusa o wszystko, co go interesuje. A On na wszystkie pytania na pewno odpowiada. Jest to możliwe, bowiem w tych mądrych poczynaniach wspiera człowieka boską łaską. Łaską uzdalniającą ludzki rozum do usłyszenia mówiącego Boga. Zrozumienia i zapamiętania woli Najwyższego i przekucia jej w konkretne dzieło.


Wcielił w pokarm

W chrześcijaństwie to nie człowiek szuka Boga, lecz Bóg ze wszystkich sił zabiega o człowieka. Dlatego Bóg wcielił się w pokarm. Przyjął od człowieka skromny dar, ludzkie „mało" – chleb i wino i kierując się miłosierdziem do ludzi, potęgą swej wszechmocy, to ludzkie „mało" uczynił boskim „wiele": „To jest moje ciało...To jest moja Krew". Od tego momentu w chlebie i winie jest obecny Bóg! Każdy może podejść i spożyć Boga. Jeśli godnie spożyje Eucharystię, to wówczas Bóg go nasyca i ogarnia. Stanowi jedno z Nim. Choć pozostaje nadal na ziemi, to jest już w niebie!

Dziś, w Wielki Czwartek, dziękujemy Bogu za to potrójne Wcielenie. I równocześnie prosimy, abyśmy je spożytkowali z miłości do siebie, do bliźnich i do Boga.