W P R O W A D Z E N I E

ks. Andrzej Dobrzyński, 28.04.2010


Wydanie Rozważań majowych nie jest tylko spłaceniem długu wobec dotąd mało znanego tekstu bpa Karola Wojtyły. Maryjne przemyślenia krakowskiego Pasterza napisane w 1963 r. są świadectwem jego wiary i miłości do Matki Chrystusa, z których także dziś można czerpać duchowy pożytek i światło dla codziennego życia.

Medytacje powstały w historycznym kontekście Wielkiej Nowenny (1957-1966) przed Jubileuszem Tysiąclecia Chrztu Polski. Bezpośrednio wiązały się one z Dniami Maryjnymi, które przeżywano w archidiecezji krakowskiej od 7 maja do 1 listopada 1963 r.

Wątek maryjny jest obecny w całym pontyfikacie Sługi Bożego Jana Pawła II, również w jego pielgrzymowaniu do naszej Ojczyzny. Trzydziesta rocznica pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski w 1979 r. jest okazją, aby jeszcze raz nawiązać do katechezy naszych dziejów, która stanowi również katechezę o tym, jak żyć. Rozważania majowe mogą być w tym cenną pomocą i inspiracją. Warto więc przybliżyć pokrótce kontekst i treść medytacji, aby zrozumieć ich aktualne przesłanie.

TYSIĄCLECIE CHRZTU

Wielka Nowenna była znaczącym przedsięwzięciem duszpasterskim. W czasie tych dziewięciu lat dokumentowano historię Kościoła na ziemiach polskich, pogłębiano znajomość prawd wiary i utwierdzano chrześcijańskie obyczaje. Kard. Stefan Wyszyński mówił, że „trzeba dostrzec w chrześcijańskiej przeszłości narodu przedziwną jej moc zachowawczą dla przyszłości".

Czerpano z bogatego skarbca tradycji polskiego katolicyzmu, aby oprzeć się moralnym zagrożeniom i podjąć trudne wyzwanie dziejów, jakim było zmaganie Kościoła z władzą komunistyczną. Jasnogórskie Śluby Narodu, złożone w sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej

26 sierpnia 1956 r., stały się programem odnowy religijno-moralnej społeczeństwa. Zostały one ponowione we wszystkich parafiach w całym kraju w pierwszą niedzielę maja 1957 r. Przyrzekano w nich dochować wierności Chrystusowi, Maryi i Kościołowi, aby w ten sposób przyczynić się do „odnowy oblicza polskiej ziemi".

W każdym roku Wielkiej Nowenny realizowano konkretny program duszpasterski. Przemiana życia osobistego i społecznego wymagała systematycznej, planowej oraz wytrwałej pracy duchowieństwa i świeckich. „Religia Chrystusa - pisał Prymas Tysiąclecia - odmienia umysły, wolę i serca: ale tak odmienieni ludzie są podatnym czynnikiem do wszystkiego, co służy dobru wspólnemu".

Od 1957 r. trwała peregrynacja kopii obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej po kraju. W diecezjach organizowano kolejno Dni Maryjne. Odbywały się uroczystości koronacji czczonych wizerunków Maryi. Wędrowano po Polsce śladem łaski chrztu - przez katedry, sanktuaria i kościoły - ukazując żywą więź między Chrystusem, Jego Matką, Kościołem i narodem. W religijności ojców starano się widzieć wartościowy przykład i drogowskaz na przyszłość.

Droga, którą biskupi polscy prowadzili Kościół, była słusznym wyborem, ponieważ nie można odciąć się od źródeł, z których minione pokolenia czerpały siłę wiary. Religijność maryjna jest jak wartki dopływ wpadający w nurt rzeki chrześcijańskiego życia, płynącej przez dzieje narodu. W doświadczeniu polskich katolików prawda o roli Maryi w życiu Kościoła była głęboko zakorzeniona.

Ogłoszenie Jej Matką Kościoła przez papieża Pawła VI, co odbyło się na zakończenie trzeciej sesji Soboru Watykańskiego II, stanowiło w dużej mierze owoc Wielkiej Nowenny w Polsce.

W trakcie przygotowań do Millennium Chrztu zrodziła się potrzeba dokonania aktu oddania ojczyzny Matce Bożej. Chciano wyrazić wdzięczność za odkupienie i łaskę chrztu. Po dokonaniu aktów oddania w diecezjach, parafiach i rodzinach, biskupi uroczyście powierzyli „wszystko, co Polskę stanowi" w „macierzyńską niewolę Maryi, za wolność Kościoła Chrystusowego". Uroczysty Akt oddania Polski był kulminacyjnym wydarzeniem obchodów Tysiąclecia Chrztu na Jasnej Górze 3 maja 1966 r. Otwierał on nowe tysiąclecie życia z Chrystusem w Jego Kościele pod czułym okiem Matki Bożej.

POZNAĆ GŁĘBIEJ MARYJĘ

Rozważania majowe służyły realizacji celów duszpasterskich związanych z obchodami Dni Maryjnych w archidiecezji krakowskiej. Chodziło o ukazanie kultu Maryi w świetle dorobku pokoleń wiernych oraz pogłębienie wiary i czci do Matki Boskiej7.

Na Dni Maryjne składały się dwa znaczące wydarzenia, jakimi były uroczyste podniesienie kościoła Mariackiego w Krakowie do godności bazyliki mniejszej (7 maja) i koronacja figury Matki Boskiej w Ludźmierzu (15 sierpnia). Organizowano także wiele nabożeństw maryjnych w lokalnych sanktuariach i kościołach. Szczególnym dniem maryjnym w parafiach był 26 maja. W uroczystościach brali udział zaproszeni biskupi z całej Polski. Był to czas intensywnej modlitwy, czuwań i podniosłych celebracji, w których wierni brali liczny udział. Dzięki temu można było lepiej zobaczyć, jak głęboko cześć do Matki Odkupiciela jest zakorzeniona w wierze ludzi.

Owocem Dni Maryjnych było przygotowanie wiernych do aktu oddania Matce Bożej parafii i całej archidiecezji. Biskup K. Wojtyła podkreślał, że wysiłek duszpasterski w tym czasie zmierzał do tego, aby ten akt oddania siebie Maryi był rozumiany jako wynikający z sakramentu chrztu i ugruntowujący jego owoce. Uroczysty akt oddania Kościoła krakowskiego z udziałem delegacji z parafii miał miejsce w katedrze wawelskiej 5 września 1965 roku.

Rozważania majowe stanowią świadectwo tamtego okresu, które promieniuje prawdami wiary, duchowości i chrześcijańskiego życia. Wskazuje także na troskę Biskupa o duchowe życie wiernych. Odkrywając myśl zawartą w jego słowach, głębiej zrozumiemy prawdę odkupienia, którą odsłania nam Maryja.

WSZYSTKO ZAWIERZYĆ MATCE

Biskup Karol Wojtyła podzielił Rozważania majowe na dwie części. Pierwsza nosi tytuł: Ślubowanie. W sześciu medytacjach na początku miesiąca Autor mówi o macierzyństwie Maryi i o Jej królewskiej godności. Stając się przez chrzest dziećmi Bożymi, wierni widzą w Maryi swą Matkę. Ona stoi na straży nadprzyrodzonego życia ich duszy. Czuwa nad wyznawcami Chrystusa, kieruje nimi i ich wychowuje. W „uniesieniu miłości" nazywamy Ją także „Królową". Będąc Matką tylu Polaków żyjących wiarą, Maryja stała się Królową narodu, aby kierowała naszym życiem. Jasnogórskie Śluby Narodu były zobowiązaniem do troski o to, by życie osobiste i społeczne kształtować na miarę godności dzieci Bożych.

Druga część Rozważań majowych zatytułowana jest Dorobek i obejmuje pozostałe dni miesiąca, począwszy od 6 maja. Pokolenia naszych przodków przez wieki szeroko otwierały dla Maryi drzwi swoich serc, domów i świątyń. W trakcie dziesięciu majowych rozważań Autor prowadzi nas do sanktuariów i kościołów archidiecezji krakowskiej, przybliżając tajemnice życia Maryi. Zarówno te, które są dogmatami wiary, jak i te związane z Różańcem i religijnością maryjną, a także te prawdy, które odzwierciedlają czczone wizerunki Matki Boskiej. Na wiele sposobów Maryja króluje jako Matka, niosąc pomoc swoim dzieciom. Medytacje skłaniają nas do przemyślenia, kim dla nas jest Najświętsza Panna.

Wraz z Biskupem „poznajemy na nowo Maryję". Każde pokolenie winno nie tylko przejąć żywe dziedzictwo wiary po ojcach, lecz także przemodlić je, przemyśleć i zakorzenić w głębi serca. Przez dziesięć dni, począwszy od 16 maja, Autor rozważa, kim Maryja jest dla nas.

Przede wszystkim odsłania nam Ona Chrystusa, z którym wiąże nas łaska zaszczepiona w sakramencie chrztu. Chrystus i Jego łaska są dziedzictwem naszej wiary. Im lepiej poznajemy udział

Matki Chrystusa w dziele odkupienia, tym bardziej podejmujemy odpowiedzialność za nasze zbawienie. Maryja poznała wartość swej duszy ze względu na krew Chrystusa, która w Niej płynęła. Potem krew Jej Syna została przelana na Golgocie. Biskup K. Wojtyła mówi, że tam odkupienie przeszło przez bolejące serca Maryi i Jezusa. Właśnie tam miało miejsce „odkupieńcze zjednoczenie dwóch serc", Matki i Syna, które przylgnęły do siebie głębią miłości Bożej i ludzkiej. Również na Kalwarii miało miejsce największe ich rozdzielenie przez śmierć Jezusa. Jednak to od tamtej chwili, kiedy Chrystus wyrzekł słowa: „Oto syn Twój", między Matką a Jej Synem jest miejsce dla każdego człowieka. W swoim łonie Maryja nosiła tylko jedno Dziecko, od Kalwarii nosi w sercu nas wszystkich.

W odkupieniu, zapoczątkowanym w sakramencie chrztu, poznajemy miłość Bożą wyrażoną przez krzyż Pana Jezusa i miłość Jego Matki. Biskup Wojtyła wskazuje, że ulec wymowie krzyża oznacza zwycięstwo tego, co w człowieku największe i najpiękniejsze. To przyjąć dziedzictwo odkupienia: Chrystusa i Jego łaskę. Są to duchowe skarby, które trzeba przekazać kolejnym pokoleniom.

W sześciu ostatnich rozważaniach bp K. Wojtyła mówi o tym, co należy uczynić, aby rozwinąć łaskę chrztu w duszy człowieka. Pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie, że łaska odkupienia upodabnia nas do Chrystusa, przynosi świętość i nowe życie dziecka Bożego. Autor podkreśla, że chodzi tu o głęboką więź bliskości. Osoba ochrzczona przynależy do Boga, ponieważ jest stworzona i odkupiona z miłości. W tym znaczeniu Biskup mówi, że człowiek jest „własnością" Boga. Prawda o odkupieniu pozwala twierdzić, że przynależymy także do Matki Boskiej. Jesteśmy dziećmi Maryi, tak jak pod krzyżem św. Jan stał się Jej synem. Biskup Karol używa także sformułowania, że jesteśmy „własnością" Maryi. Jednakże bycie „własnością" Chrystusa i Maryi nie oznacza skrępowania ludzkiej wolności, lecz życie łaską odkupienia i realizację przyrzeczeń chrzcielnych.

Dzisiaj ludzie, z jednej strony, chcą być niezależni, nie chcą być czyjąś „własnością". Z drugiej strony, mówiąc, że coś jest czyjąś własnością, stwierdza się nieograniczone prawo do decydowania o tym. Taki argument, na przykład, jest podawany także przez zwolenników aborcji, mówiących, że dziecko jest „własnością" swej matki. Biskup Wojtyła używał w Rozważaniach majowych sformułowania, że dziecko jest „własnością" swej matki w ściśle określonym sensie. Chciał bowiem przybliżyć prawdę o zjednoczeniu człowieka z Bogiem i naszej więzi z Matką Chrystusa. Warto podkreślić w tym miejscu to, że ta „własność" jest wzajemna: nie tylko dziecko jest „własnością" matki - mówi Autor - ale i matka jest „własnością" dziecka. Podobnie jest w relacji człowieka do Boga. Chrystus stał się „własnością" duszy każdego chrześcijanina, aby on oddał się bezgranicznie Bogu. Wzorem tutaj jest Maryja, która poznała, że wszystko otrzymała od Boga i oddała całe swe życie Jezusowi.

Drugim krokiem ugruntowywania łaski chrztu w duszach ludzi jest oddanie siebie Matce Bożej. Przez ten akt wyrażamy naszą przynależność do Chrystusa i realizujemy przyrzeczenia chrzcielne. Jej powierzamy życie Chrystusa w nas i nasze życie, które przepajamy duchem Ewangelii. Oddajemy Jej z ufnością owoce łaski chrztu i naszą codzienność. Maryja towarzyszy nam, kiedy zmagamy się o zachowanie przykazań moralnych i wartości chrześcijańskich oraz zasad godnego życia.

Królestwo Boże wyrasta więc z tego „trudu duszy", w którym człowiek, panując nad sobą i czerpiąc siły z łaski odkupienia, przemienia oblicze ziemi. „To, co jest od Boga, musi prowadzić - pisał bp K. Wojtyła - do najdoskonalszego ukształtowania życia ludzkiego, indywidualnego i społecznego" (30 maja). W taki sposób rodzą się świadectwa wiary i świętości.

ODWAŻNIE WYZNAWAĆ CHRYSTUSA

Zrządzeniem Opatrzności Bożej Autor Rozważań majowych został wybrany następcą św. Piotra. Kiedy Jan Paweł II był w Ojczyźnie w czerwcu 1979 r., wielokrotnie podkreślał, że jego pielgrzymka stanowi dopełnienie Tysiąclecia Chrztu. W Warszawie mówił, że Kościół, wypełniając swą misję głoszenia Ewangelii i udzielania chrztu, przyniósł narodowi Chrystusa, czyli „klucz" do zrozumienia człowieka i polskich dziejów. Na Jasnej Górze powiedział, że milenijny Akt oddania Polski był wołaniem ludzi ochrzczonych o prawo do wyznawania wiary. W Krakowie podkreślił, że chrzest uświadamia nam „duchową wielkość człowieka". W wymiarze narodu Chrzest Polski był początkiem „duchowych dziejów Ojczyzny", które są „wielkim wspólnym dobrem" wzbogacanym „każdym autentycznie po chrześcijańsku przeżytym życiem".

Pierwsza wizyta Jana Pawła II w Polsce była przede wszystkim symbolicznym „bierzmowaniem dziejów", związanym z 900-leciem męczeństwa św. Stanisława. Odważne świadectwo złożone Bogu jest odpowiedzią na „próbę wiary i charakteru", któremu w ciągu wieków poddawany jest każdy człowiek i naród. Wypływa ono z przynależności do Chrystusa. Wiara, nadzieja i miłość - mówił Papież na krakowskich Błoniach - zaszczepione na chrzcie i wsparte darem Ducha Świętego, są siłą chrześcijańskiego życia. Papieskie wołanie do Ducha Świętego o „odnowę oblicza polskiej ziemi", było więc wołaniem z „całej głębi Tysiąclecia"10.

Na początku Wielkiej Nowenny kard. S. Wyszyński napisał, że „owoc Millennium leży za jego progiem"11. Słusznie dostrzegamy go w wielorakim dobru, które zrodziło się przez pontyfikat Jana Pawła II. Wzbogacił on dziedzictwo naszej wiary. Pokazywał, że chrześcijaństwo jest nie tylko nauką, a Kościół organizacją, lecz czymś znacznie więcej - wspólnotą ludzi żyjących łaską odkupienia. Oddać się Matce Bożej - pisze bp Wojtyła w Rozważaniach majowych - „to znaczy wydobyć ze swej duszy to, co sprawia, że duch Chrystusa staje się coraz bardziej naszym duchem. Zasadą i stylem naszego życia - naszego myślenia i chcenia, naszego obcowania i wychowania, naszych przyjaźni, koleżeństw, narzeczeństw i małżeństw, naszej pracy i naszej nauki, naszej rozrywki i zabawy - wszystkiego wreszcie, co nasze" (27 maja).

Piasek z klepsydry upływającego czasu nie zdołał przysypać żywotnej prawdy wiary, którą bp Karol Wojtyła pozostawił w Rozważaniach majowych: „Nie tylko Maryja łączy nas z Chrystusem Panem, ale także Chrystus z Maryją" (27 maja). Wyłania się ona także z obchodów Wielkiej Nowenny i Millennium Chrztu Polski, zaś chrześcijańskie życie potwierdza, że łaska odkupienia i pobożność maryjna wiążą się ściśle ze sobą, prowadząc do uświęcenia człowieka.

***

W trakcie pracy nad wydaniem Rozważań majowych, wydzielono w obszernej części drugiej Dorobek dwa kolejne tytuły, z nadzieją lepszego uwydatnienia treści. Rozważania układają się zatem w sekwencję czterech części: Ślubowanie, Dorobek, Dziedzictwo i Oddanie. Dzielący nas okres prawie pięćdziesięciu lat od powstania tekstu sprawił, że w pewnych miejscach konieczne było wprowadzenie przypisów wyjaśniających. Przy wykorzystaniu rozważań podczas nabożeństw majowych trzeba pamiętać, że niektóre fragmenty są zrozumiałe tylko kontekście Wielkiej Nowenny i Jubileuszu Tysiąclecia. Ważnym jest więc, aby osoba czytająca przygotowała uprzednio lekturę tekstu.

ks. Andrzej Dobrzyński