Odczytane przed chwilą słowa proroka Joela są pełne ekspresji. W obliczu
klęski, którą interpretuje jako karę Bożą za grzeszne postępowanie
ludu, prorok wzywa: "Dmijcie w róg na Syjonie, zarządźcie święty post,
ogłoście zgromadzenie. Zbierzcie lud, zwołajcie świętą społeczność,
zgromadźcie starców, zbierzcie dzieci i ssących piersi; niech wyjdzie
oblubieniec ze swojej komnaty, a oblubienica ze swego pokoju... niechaj
płaczą kapłani, słudzy Pana!".
Dziś Kościół powtarza do nas te
same słowa. Zło rozlewa się wokół, zasługujemy na Bożą karę, trzeba się
ratować. Ani starość, ani wiek dziecięcy, ani przywileje niemowląt,
oblubieńców i kapłanów nie mogą ich usprawiedliwić od wspólnego wołania
do Pana o miłosierdzie.
W takiej sytuacji najłatwiej rozrywać szaty, narzekać, zwłaszcza na innych, szukać
Pełna treść materiałów dostępna dla zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub utwórz konto, aby uzyskać pełny dostęp do homilli, nabożeństw, modlitw i innych materiałów liturgicznych.
Skorzystaj teraz z bezpłatnego okresu próbnego.