19 czerwca 2019


Mt 6,1–6.16–18

„Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli”.

Wskazanie jest oczywiste: chrześcijanie, nie obnoście się ze swoją świętością, mądrością i dobrocią. Badajcie wnikliwie motywy swojego działania, zarówno dobrego, jak i złego. To, że czyni się dobro, nikogo nie zwalnia z przeprowadzenia dochodzenia w sprawie motywacji czynu. Motyw stanowi o ostatecznej i prawdziwej jego wartości.

To, co piękne i wartościowe, co szlachetne w naszych osobistych poczynaniach, nie potrzebuje nagłośnienia. Samo rzuca się w oczy ludzi głębokiego ducha. Własną siłą i z pominięciem propagandowej tuby dokona tego, co ma dokonać z woli Boga.

Wrogo usposobieni, uprzedzeni, niewrażliwi na wartości, wyznający religię nienawiści do Kościoła i tak nie dostrzegą dokonującego się w nim i za jego pośrednictwem dobra, a może nawet wykpią je, strywializują, opatrzą rynsztokowym komentarzem o tarzających się w błocie świniach. Obowiązkiem szlachetnych jest chronienie szlachetnych czynów przed atakami świata.

#Radość chrześcijanina obwieszcza światu, że czyni on dobro.

ks. Rafał Buchinger