Trzy kroki ku homilii, ks. Marek Gilski

Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice (Mt 21, 32).

1. Biblia

Jezus demaskuje odrzucenie Jana Chrzciciela przez władze świątynne za pomocą przypowieści o człowieku mającym dwóch synów. Ojciec prosi synów, by pracowali w winnicy, która stanowiła starotestamentowy obraz Izraela.

Przypowieść zakłada, że ojciec może oczekiwać od swoich synów pomocy i posłuszeństwa. Greckie i łacińskie źródła uznają za ścisły obowiązek dzieci okazanie szacunku, miłości, a także materialnego wsparcia rodzicom. Według Epikteta syn zobowiązany jest do uważania całej swej własności za własność ojca, do szacunku, posłuszeństwa i wspierania go w każdej potrzebie. Platon nazywał rodziców żywymi obrazami Boga, których błogosławieństwo i przekleństwo zawsze jest wysłuchiwane. Arystoteles uważał, że rodzicom należy się szacunek jak bogom. W rzymskim prawie głową rodziny był pater familias, któremu przysługiwała szeroka władza (patria potestas) w odniesieniu do członków rodziny oraz jej majątku. Podobny obraz rysuje się w źródłach wczesnego judaizmu. Szacunek dla rodziców posiada tu wysoką rangę (Syr 3, 11). Pod tym względem rodzice zajmują drugie miejsce po Bogu. Zdaniem Syracha cześć okazywana rodzicom zakrywa grzechy (Syr 5, 3n.), ich błogosławieństwo lub przekleństwo ma rzeczywistą moc (Syr 3, 8n).

Drugi syn odmawia ojcu. W kulturze, w której synowie mają szanować swych ojców i być im posłuszni, początkowe „Nie chcę”, wypowiedziane przez tego syna, jest karygodnym aktem nieposłuszeństwa. „Lecz później opamiętał się i wyszedł na pole”. Z kolei pierwszy syn, choć zgodził się pracować w polu i nawet z czcią zwraca się do swego ojca jako do „pana”, ostatecznie okazał się nieposłuszny i nie spełnił woli ojca – co przypomina Jezusowe nauczanie z Mt 7, 21 o tych, którzy mówią do Niego „Panie”, lecz nie wypełniają woli Ojca i nie wejdą do królestwa.

Co oczywiste, to drugi syn jest tym, który spełnił wolę ojca. Dostrzegają to nawet arcykapłani i starsi. Lecz dalsze słowa Jezusa musiały ich całkowicie oszołomić. Jezus mówi im, że celnicy i nierządnice wejdą przed nimi do królestwa niebieskiego. Celników i nierządnice uważano za znajdujących się na samym dnie społeczno-religijnej struktury i za wyłączonych z przymierza z Bogiem – był to ten rodzaj ludzi, na który arcykapłani i starsi patrzyli ze szczególną wyższością. Lecz podobnie jak drugi syn, ci zatwardziali grzesznicy, początkowo się buntujący, nawrócili się po usłyszeniu wezwania Jana Chrzciciela. Stwierdzenie Jezusa, że ci grzeszni wyrzutkowie wejdą do królestwa Bożego przed arcykapłanami i starszymi, musiało być całkowicie zdumiewające – i obraźliwe.

Jednocześnie Jezus wiąże arcykapłanów i starszych z pierwszym synem. Mieli Prawo, a przyjmując swe urzędy, potwierdzili, że będą wypełniać wolę Boga. Lecz gdy Bóg wysłał swego proroka, Jana Chrzciciela, wzywającego wszystkich do nawrócenia, oni mu nie uwierzyli. Arcykapłani i starsi mieli zatem patrzeć, jak grzesznicy wchodzą przed nimi do królestwa Bożego. Kryje się tu też sugestia, że jeśli się nie nawrócą, nie zostaną do królestwa wpuszczeni.

W doniosłym momencie historii zbawienia religijna elita Izraela, najwyżsi kapłani i starsi nie rozpoznali działania Boga w słowach Jana Chrzciciela zapowiadających nadejście Królestwa Bożego (Mt 3, 2). Pozostali głusi i ślepi. W decydującej chwili otwarcie na Boga, które charakteryzuje ludzi sprawiedliwych, zamieniło się w zamknięcie. Oczywiste w ich rozumieniu „tak” dla Boga zamieniło się w praktyczne „nie”. Tymczasem grzesznicy, uważani i uznający się za dalekich od Boga, umieli otworzyć się na wezwanie Boże zawarte w orędziu Jana Chrzciciela. Ich „nie” zamieniło się w „tak”.

Także dzisiaj dla ludzi Kościoła, czyli nas wierzących, jest ogromnie ważną rzeczą umieć dostrzegać interwencje Boże w dziejach. Jest bowiem możliwe, że nawet ludzie szczerze wierzący nie umieją i nie starają się dostrzegać „znaków czasu”, o których mówił Jezus (Mt 16, 3). Podobnie jak w czasach Jezusa, tak i dzisiaj ludzie wystawieni są na niebezpieczeństwo niedostrzeżenia przejścia Boga w ich życiu. W czasach Jezusa niektórzy sprawiedliwi i uchodzący za sprawiedliwych byli tak przekonani o znajomości dróg Bożych, że nie dopuszczali istnienia nowych dróg Boga. Niekiedy samozadowolenie utrudnia dostrzeganie woli Boga. Człowiek jest przekonany o znajomości Bożych dróg podobnie jak ten, który tak dobrze zna często uczęszczaną przez siebie drogę, że nie zauważa pojawienia się i otwarcia nowej drogi (C. Mitch, E. Sri, Ewangelia według św. Mateusza. Katolicki komentarz do Pisma Świętego, Poznań 2019, s. 300–301; A. Paciorek, Przypowieści Jezusa. Wprowadzenie i objaśnienie, Częstochowa 2013, s. 228–231).

2. Sztuka

Motyw Jezusa spierającego się z faryzeuszami wielokrotnie pojawia się w malarstwie sakralnym. Sporów Zbawiciela ze stronnictwem faryzeuszy jest wiele, dlatego trudno rozróżnić, które dzieło koresponduje z konkretną perykopą. Chrystus jest zazwyczaj przedstawiony jako spokojny mistrz z ręką podniesioną w geście nauczania. Obok niego znajdują się uczniowie i tytułowi faryzeusze z gniewnymi, zirytowanymi lub rozwścieczonymi wyrazami twarzy. Często w dłoniach trzymają księgę, na znak znajomości Prawa i Tradycji.

Na obrazie James’a Tissot’a Faryzeusze pytają Jezusa (The Pharisees Question Jesus, 1886–1894, Brooklyn Museum) Zbawiciel stoi pośród swoich uczniów na tle murów świątyni. Uczniowie siedzą i w skupieniu słuchają swojego Nauczyciela. Jezus z kolei dyskutuje z dostojnikami stojącymi po Jego lewej stronie. Faryzeusze z pretensjonalnym wyrazem twarzy prowadzą dyskusję z Jezusem, żywo gestykulując. Tak jak jest zapisane w Ewangelii, faryzeusze próbują złapać Jezusa na jakimś słowie, aby móc Go skazać. Scena nie została wyróżniona – wplata się w codzienność społeczności. Obok faryzeuszy mężczyzna zamiata plac, w tle widać dwóch rozmawiających dostojników, a także spoczywającą grupę mężczyzn (K. Klinowski i in., Jezus – Syn Boży objawia, co czyni człowieka nieczystym (Mt 15, 1-20), https://www.radiomaryja.pl/kosciol/jezus-syn-bozy-objawia-co-czyni-czlowieka-nieczystym-mt-151-20/ ; https://www.brooklynmuseum.org/opencollection/objects/4549, dostęp. 06.05.2023).

3. Życie

„Matka Teresa z Kalkuty w prywatnych listach odsłania tajemnicę swojego życia. Żyła w świecie. Schodziła aż na jego dno, do rynsztoków Kalkuty. Ale w swoim sercu strzegła innego świata. To był świat serdecznej bliskości z Mistrzem. Kiedy czuła, że ten zewnętrzny świat może ją porwać, wchłonąć, oślepić, wtedy szukała ucieczki w prostych gestach. Ślubowała Jezusowi, że zrobi wszystko, czego On zechce.

Św. Augustyn pisze: Bóg zachęca Cię, abyś dokonywał tego, co możesz, i prosił o to, czego nie możesz. Zmęczone serce połóż na sercu Boga. Doświadczysz duchowego liftingu. A później rób, co możliwe, i proś o to, czego nie możesz” (K. Pawlina, Ogrzać się w blasku chwili. Zamyślenia, Warszawa 2019, s. 28).

Rozpoczynamy miesiąc październik, miesiąc różańca. Zadbajmy o wierność modlitwie, o silną wewnętrzną więź z Bogiem. Bez tego inne rzeczy tracą właściwą perspektywę i sens.